Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jak zawsze po bandzie
nie umiem inaczej
sprzedałem siebie

za wytarte słowa
ćpałem bez opamiętania
zapach ciepło uśmiech

rozmieniając się na drobne
aż zostałem bez reszty

 

bolesny kac
obwieścił świt


promień słońca

aktywował wyryty w korze
slogan

"żyli długo i szczęśliwie"

Edytowane przez EM_ka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

całość bardzo, ale tutaj bez 'ponieważ"
- ponieważ, moim zdaniem, nie potrzeba ;)
poza tym lepiej się zrymuje.
Aha, zaraz zarazem, może i coś zarastać,
ale trochę nie przyswajam powodu takiego zapisu w tytule.
Jakaś sugestia Marcinie?
Pozdrawiam :)
Opublikowano

Trochę mało materiału bo od rozmianki na drobne tekst siadł i są same banały.

 

 

***

 

jak zawsze po bandzie

nie umiem inaczej

sprzedałem siebie za wytarte słowa

zostałem bez reszty rozmieniając na drobne 

 

zaraz

a gdzie slogan

 

żyli długo i szczęśliwie 

wstali z kolan 

 

 

Pozdr. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Taki zapis zmienia całkowicie sens  więc jestem na nie. Ale jak już zaznaczyliscie w trójkę trochę pracuje jeszcze nad nim

 

Do tytułu nie jestem przywiązany więc narazie wyrzucam może jakiś przyjdzie na mysl

Edytowane przez EM_ka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stańmy obok tego drzewa. Spójrz jak spada na nie milczący krajobraz. Milczące niebo prószące mżącymi kryształkami lodu. To drzewo jedyne. Samotne. Gdzieś w polu nieskończonej pustki. I gdzieś w pół drogi, kiedy idę: Ty.   I znowu: Ty.   Te skrzące się drobiny osiadają na twoich rzęsach. Na moich. Naszych włosach. Oprószają srebrem skronie. I dłonie, kiedy wyciągamy je do siebie w rozterce i trwodze nieubłaganego czasu.   Nie słychać niczego. Nawet wron, które zazwyczaj uświadamiają nam swoją obecność. W dalekich odgłosach grzęznących w gąszczu chropawych, brudnych nawoływań…   Chodźmy. Pójdźmy. Gdzieś.   … dokądś...   Gdzie nie spojrzeć, olśniewająca biel. Tak bardzo lśniąca, że aż oślepia. I rani.   I ta biel rozwija przeogromne skrzydła milczących oceanów. Oceanów westchnień idących skądś, dokądś…   - znikąd i donikąd…   Jakby ze snu wychodziły czyjeś oddechy, niknące w oddali.   W jasnej przestrzeni nieskończonego śniegu padającego miękko.   Coraz więcej na gałęziach i dłoniach mrozu.   Na twarzy mojej i twojej. Na źrenicach naszych…   Kiedyś tutaj, latem…   Lecz teraz nie ma niczego. I chyba nigdy nie było. Bo gdzie spojrzeć, jedynie biel skrzypiąca pod stopami.   Mżąca w spojrzeniach zlęknionych pustką.   Wszechpotężną, bo obojętną. Wzgardzającą nami.   Otulającą coraz bardziej mrozem.   Nic nie mówimy. I chyba nigdy nic nie mówiliśmy. Bowiem zamarzły nam w tej obojętności usta.   Szronem okryte. Śmiertelnie blade.   I twarde jak kamień. Błyszczące…   Lecz cóż mogłoby z nich ulecieć w przestwór? Jedynie ciche, zalęknione metafory.   Wytarte jak okładka starej książki. Rzucona w kąt ciemnego pokoju.   Już niczyja. Pokryta kurzem i srebrną pajęczyną smutku.   Widzisz? Spójrz. Jesteśmy samotnie nadzy w swym jasnowidzeniu. Przejęci chłodem i ciszą.   Co przed nami? Kamienna nicość. Dwa kamienie. Skute lodem lśniące obeliski...   (Włodzimier Zastawniak, 2026-02-01)    
    • Niektóre budowle w tym stylu są rewelacyjne, pozdrawiam
    • @Tectosmith Manifest Nihilistyczny: Wczoraj to bagno, dzisiaj to za mało, a jutra nie ma. To chyba wyczerpuje definicję "bycia ku śmierci". Natomiast niepokojący jest ten fragment o nadgarstkach i o ile peel sobie może, to mam nadzieję, że wszyscy wokół - nie. Takie sygnały wolałbym żeby jednak nie były pomijane "peel to, peel tamto". Kolego, nie wiem jak to napisać... Szukaj, kurwa, pomocy jeśli to nie fantazja twórcza. 
    • @Somalija szybka jesteś. jak ta mróweczka płocha... 
    • @violetta   właśnie do tego zmierzam ;) szukam…ukojenia ;) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...