Amphe-tamina Opublikowano 24 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2005 zarysowuję łukiem rzęs twoją postać nadmiarem cieni wodoodpornym tuszem bladością mojego ciała sztuczną czerwienią ust wgłębiam kroplę łzy w znaczenie zimowego deszczu sople kwiatów za oknem uczuć wydzieram paznokciem przeszłość pozostałości lakieru na moich dłoniach kącikiem ust wypuszczam drgający uśmiech chorego szeptu a wszystko to bo zdawało się że świat zawali mi się z miłości
Catalina Acosta Opublikowano 24 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2005 Hallo! Jestem za wersyfikacją w tym wierszu. Pięć ostatnich wersów - dobre. Reszta - średnio. Jeszcze mnie nie wciągnęłaś, Amphe-tamino! Pozdr. Cat
Catalina Acosta Opublikowano 1 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2005 Wróciłam tu i nadal jestem za wersyfikacją. Ale muszę przyznać, że tym razem podoba mi się bardziej. Pozdr. Cat
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się