Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 30 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2019 Poeta na tropie harmonii w naturze (kto tutaj, kurwa, wyrzucił tę butelkę) siódme poty wylewa, na siódmą górę wchodząc, idąc siódmym lasem, siódmą rzekę przepływając wpław (kurwa mać, zdechła ryba do góry brzuchem, [łza poety ją wskrzesza]). Wreszcie jest - Drzewo jak wiersz, którym oddycha, że aż nie widzi folii, która powiewa [zużytych podpasek, papieru i gumek] na gałęzi - co najwyżej ślubny welon - - poeta na tropie harmonii w naturze (kto tu wyrzucił zepsuty akordeon).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się