Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 29 Września 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2019 (edytowane) Żyje Alfie, Alfie Evans! Nie rwie jabłek prosto z drzewa, bo na drzewo się nie wdrapie, Alfie całe życie chrapie. Żeby w podróż mógł wyruszyć, ludzie mu kupili buty, dobrowolnie i dla sprawy - - Alfie świata nie ciekawy, nie wybiera się i basta. Leżąc z butów już wyrasta, drapią się ludziska w głowę, że podeszwy wciąż jak nowe. Chór: Dobry Bóg śle uśmiech z góry, Alfie do aparatury nieświadomie podłączony, nie wybiera się do szkoły - śpi dzieciątko jak warzywo a transmisja trwa na żywo. Z rurki kapie sok jabłkowy, Alfie ma już wszystko z głowy: jakże lekko i spokojnie, gdy zanika ci mózgowie, zamiast głowy masz wydmuszkę! Selfie z Alfiem! Proszę uśmiech! Osiemnaste urodziny, Alfie jakby trochę siny, kto potrącił respirator?! Alfie się nie gniewa za to. Dmuchnij w trąbkę, włóż czapeczkę, Alfie wysil się troszeczkę! Chór: Zamiast głowy mieć wydmuszkę, czy to godne, czy to ludzkie? Nie chcesz aby się oszukać gdy Alfiemu w główkę stukasz, i odzewu się spodziewasz, że tam mieszka Alfie Evans? Czas byś przestał być prawiczkiem, zamówimy tobie dziwkę, nawet ksiądz do kiesy sięgnie - - a Alfiemu nawet nie drgnie. Czas by kupić tobie trumnę, wydarzenie będzie szumne, będą media, reflektory! - Alfie tak jak do tej pory: nie należy do rozmownych, głuchy jest na śpiew i modły, widz troszeczkę zawiedziony, w niebie dzwony, dzwony, dzwony... Chór: Ile sensu w tym cierpieniu! Ile celu w tym cierpieniu! Jezus zaczął – Alfie kończy, czyżby Jezus coś przeoczył, coś na krzyżu sfuszerował, że Alfiego Bóg powołał? Edytowane 29 Września 2019 przez Krakelura (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się