Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

we śnie mnie okradli

zabrali wszystko

dom marzenia

 

dla nich było mało

wrócili mówiąc że

chcą więcej

 

więc powiedziałem im

odpierdolcie się

nie mam już nic 

 

a twoje wiersze jeden

z nich rzekł to co

kurwa mać

 

tak mnie to wkurzyło 

waliłem  na oślep

gdzie popadło

 

gdy się ocknąłem było

już pozamiatane

trzy trupy

 

więc głośno zawołałem

wszystko wybaczę 

ale poezji nie

 

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Mnie wulgaryzmy nie przeszkadzają - to słowa jak każde inne, byle odpowiednio użyte :) tu pasują do sytuacji, rzeczywiście, można się nieźle wkurwić :) tylko ze względów  powtórzeniowych zamieniłabym 'kurwa mać' na co insze,  bo potem zaraz się 'wkurwiasz' :) albo 'wkurwilo'  zamieniłabym może na wkurzyło? 

Spokojnego dzionka :) mimo wszystko  ;)

Opublikowano

@iwonaroma  -  witaj -  miło cię widzieć.

Faktycznie masz rację więc poprawiam na wkurzyło.

Dziękuje za zwrócenie uwagi  komentarz i serduszko

no i czytanie.

                                                                                               Radosnego popołudnia ci życzę.

                                                                               

Opublikowano

podobno przy roślinach nie wolno przeklinać, bo kiepsko rosną,

przy dzieciach nie powinno się, chociaż rosną jak na drożdżach,

przy rodzicach nie wypada, no chyba, że patologicznie uzasadnione to jest,

to gdzie?

Oczywiście, że w kulturalnym towarzystwie, w kinie, w teatrze, w literaturze. No.

Pozdrawiam ;)

 

 

 

Opublikowano

@jan_komułzykant  - witam  -   miło że  jesteś.

Mądre pytanie  -  gdzie wypada...

                                                                                                                   Pozd.

@Marlett  -  witaj -   cieszy mnie  twoje czytanie.

A że rozbawił się nie dziwie przecież to moja ułańska fantazja...

                                                                                                                  Uśmiechu życzę.

 

Opublikowano

Mnie na starcie skojarzyło się z "Łapy precz od poetów" Patryka Robachy, ale to tylko kwestia tytułu - w treści nie ma podobieństw. A co do treści - też bym się wkurwił (i to jak!), ale po czasie może bym i ochłonął, może i obśmiał: takiej wórczości ciuliki za chuj by nie ogarnęły ;)

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

@Don_Kebabbo  -  witam -   fajnie że zajrzałeś - dzięki .

                                                                                                                Pozd.                     

@olga.praska -  witaj twoje prawo tak komentować.

A za czytanie i tak dziękuje.

                                                                                                         Spokojnej nocy życzę.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      niestety z wiekiem ta sztuka staje się trudna , pomimo że mamy to wrodzone i jako dzieci otwarte wszystkie zmysły, ucisk społeczny i psełdo nauka sprawia że cieżko przestać myśleć a co się z tym wiąże coraz trudniej spać. a jeszcze jakieś niedorozwinięte ludzie grożą że cie zamkną, za samoleczenie lub brak pieniedzy i pracy. Masz prawo do życia ale kup sobie wodę do picia.
    • @Berenika97 dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie 
    • Mam zaklęcie: Olewam to - taka reakcja organizmu Tak jest, tak odcinam się szybko od głóbców Szybciutko czuję ich, zanim o nich wiem Krzyczy mi głowa, ostrzegając przed trądem Nieczysty! Nieczysty! Nieczysty!   myślą w innych kategoriach, nie znają jak plami zła myśl nieodpowiedzialnie używają słowa, znaczenie wodząc  na pokuszenie, na stracenie i trąd z tego, trąd jest z nich   bawią się w znawców dobrego z natury nic to, niczego takiego Sekstus nie zobaczył bawią się w znawców złego z natury to też ułuda i mgły, ulicznych grajków  kłamców poetów, etyków-trądu świat
    • Słowa ranią słowa zabijają Po raz kolejny zabiłeś mnie...   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Co powiedziawszy, rozejrzał się wokoło. Najpierw spojrzał w lewo i za siebie, następnie w prawą stronę i za siebie raz jeszcze. Tak, jakby oczekiwał czyjegoś przybycia, względnie widział coś lub kogoś, co było - lub kto był - awidoczne bądź awidoczny dla oczu Mrocznego Lorda. Wspomniany prawie nie zwrócił na to uwagi, niemal zupełnie skoncentrowany na swojej złości z powodu straty miecza świetlnego. Powód irytującego dlań uśmiechu jego dawnego mistrza stał się dla Sitha zrozumiałym dopiero wtedy, gdy otaczającą ich przestrzeń naznaczyły swoim pojawieniem się - a tym samym swoją obecnością - postacie mistrzów Jedi, którzy wskutek intrygi, uknutej przez Darth'a Sidious'a, a zarazem wskutek jego własnej zdrady,  stracili życie na początku wojny klonów. Chciał zadrwić, ale Moc, która przywróciła równowagę jego umysłowi, zamknęła mu usta poczuciem wstydu. Znacznie przewyższającego ten, kiedy został pokonany przez Obi-Wana na wulkanicznej Mustafar i kiedy leżał bezbronny, utraciwszy możliwość dalszej walki.    - A ci? - zastanowił się na widok trzech osób, które pojawiły się jako ostatnie - kilka chwil za mistrzem Yodą.     - To założyciel naszego zakonu - Obi-Wan skłonił się nisko przed Jezusem - i budowniczy naszej świątyni. Po czym dodał, zwracając Vaderowi energię kpiny:    - Czyżbyś go nie rozpoznał?     Dwie pozostałe postaci - kobieta i mężczyzna - zbliżyły się doń, trzymając się za dłonie. Zachowując całkowite swobodę i spokój zupełnie tak, jakby nic o nim wcześniej słyszały. Jakby emanujący odeń Mrok robił na nich żadne wrażenie ani wywarł jakikolwiek wpływ. Zupełnie tak, jakby go wcale nie czuły. Dopiero podszedłszy blisko, rozdzieliły się i obeszły go wkoło, ruszywszy w przeciwnych kierunkach.    - Darth Vader - blondynka w szatach Jedi ni to stwierdziła, ni zapytała.    - Zdrajca nad zdrajcami - dorzuciła, spojrzawszy na towarzysza. - Mężu?    - Żono - przybyły wraz z nią mężczyzna odwzajemnił równie spokojne spojrzenie.     - Pora ci na spotkanie z Mocą - emanacja Obi-Wana uśmiechnęła się po raz następny.       Kartuzy, 26. Lutego 2026 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...