Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

świeci jak próchnica? ..... masz Aniu na myśli reklamę pasty do zębów gdzie ubytki są świecą? bo przyznam, że nic innego mi nie przychodzi do głowy, ale nei mabrdzo mi to smakuje w tym wierszu takie skojarzenie.

spotkałam, widziałam, szukałam, wyczekiwałam, patrzyłam....sporo tego jak na kilka wersów :)

patrzyłam w niebo, gwiazdy w oczy..... wiesz, albo wszędzie dodajesz to "w", lub je później omijasz konsekwentnie, czyli patrzyłam w niebo, gwiazdy, oczy, lub patrzyłam w niebo, w gwiazdy, w oczy

proponowałabym na tym popracować

Opublikowano

Dziękuję Ci za komentarz. Masz rację-lepiej brzmi w niebo, gwiazdy, oczy
Nie myślę jednak, że to jest konieczne, ale, myślę, że zmienię tak jak sugerujesz. Co do próchnicy -do głowy mi nie przyszło, że to może się komuś skojarzyć z próchnicą zębów!Bardzo stare drzewo świeci w nocy. Nie byłaś nigdy na Mazurach? Próchnica, tak mówili, świeci. A były to wycięte już dawno drzewa, których pnie zrównane były z ziemią i których w dzień nawet się nie zauważało. Dopiero w nocy świeciły. Pamiętasz zegarki z fosforyzującymi numerami ? To na tej samej zasadzie. Dawało to niesamowite wrażenie. Stąd to skojarzenie. Pozdrawiam

Opublikowano

Wiecie co? Chyba macie oboje rację. To chyba było próchno, nie próchnica. Muszę sprawdzić w słowniku. Ale to pomyłka byłaby! Jutro poszukam, dziś już noc. Dzięki za uwagi, sami widzicie jak przydatne. Pozdrawiam.

Opublikowano

Rzeczywiście. To ma być próchno, nie próchnica. Zmieniłam już w wierszu, ale niestety nie mogę zmienić już na stronie internetowej. Jak to dobrze konsultować się. Dzięki. Wykreśliłam też "w" sprzed "oczu" Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ciało powiedziało dam ci trochę banalnego bólu dobrze się w nim umiejscowimy   pójdę do przyjaciół może nie zobaczą prawdy
    • @Magdalena Już samo to jest darem.
    • nadzieja to zużyte bezdźwięczne - jakoś to będzie wyblakłe, zardzewiałe, nawet nie nudne  nie wiadomo po co - dziwne sny no koorva, to się zdziwisz walnie po umyśle  czarny kruk   wierzę w ciebie świecie bez burz  pozwól mi zetrzeć zapomnienia kurz  w bajecznym nastroju w pąkach dzikich róż  może to początek może koniec złudnych marzeń już    pomimo wszystko żyć się chce  zdziwienie zadziwić może cię     
    • Coś się kończy, coś się zaczyna:     Z sercem bolącym, z próżną nadzieją Chłopiec nuty rzewne wysłał w ciszę, A niech wiatry poniosą, niech zawieją – Załkał. – Na szybką odpowiedź liczę.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   W miłości zawiedziony – gdy on i ona, Lecz kres smutny i nieszczęsny: Rozstaniem miłość zakończona – Przeciera przemoczone rzęsy.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   A wiatr szemrze cicho, w śnie utula, Liść przyśniony, na nim dwa słowa, Pragnieniem do serca liść przytula, Budzi się – senna ciąży głowa.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   Na świat spod mokrego oka spogląda, Dookoła pustka zamiast lasu, Pustkę smętnym wzrokiem ogląda, Gdzie nic nie ma – nie ma czasu.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   I tylko liść na horyzontu kresie, Kręgi roztańczone wolno zatacza, Chłopca do liścia pragnienie niesie, Lecz czarna mgła liść otacza.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Z czarnej mgły głos się wydobywa, Słuch drażnik, i po krótkiej chwili, Pojawia się dziewczyna jak żywa – Chłopiec płacze i głośno kwili.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Lecz to duch, jakaś mara przeklęta Liść płonący w dłoni trzyma, A na liściu twarz dziewczyny zaklęta Patrzy nań pustymi oczyma.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Głos dziewczyny powietrze przecina, Do głowy uderza jak huragan dziki, – Coś się kończy, coś się zaczyna, Niepotrzebne próby i uniki.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Znikł obraz, znikła mara przeklęta, Chłopiec budzi się w zieleni lesie, Historia nie skończona, a zaczęta – Wiatr słowa natchnione niesie.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Za uczucia odpłatą – rozczarowanie, Zbyt dużo miłości, zbyt serce gorące – Zostało gorzkich słów malowanie, I uczucia duszę do cna palące.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Po której stronie, gdzie wina leżała? Myśli, zagubiony w wyobraźni lesie. Ona – na taką miłość zbyt mała. Zostały piosenki. Gdzie je wiatr poniesie?   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...