Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest dla niej dwóch mężczyzn.
Oba odnoszą się do ich uczuć.
Jeden jest dalekim przyjacielem.
Drugi to jej mąż.

Boski mąż,
Gwarant ich wydatków.
Od niepamiętnych czasów.
Jasne!
Dla niej reprezentuje skałę w surf.

Niedawno zapoznała się z jakimś rodzajem korespondencyjnym
Musi służyć ich ekscentrycznemu światowi emocjonalnemu.

Dzieje się to werbalnie i na piśmie.
Chciałaby go poznać.
Czy jej mąż powinien również zagwarantować koszty podróży?
Gwarancja na koszty podróży suki?

Ona czasami chce
że można to zrealizować.
Ale ona może o tym zapomnieć.
W przeciwnym razie może wkrótce ją zapomnieć.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Nie ma powodu do przeprosin.

Tymczasem anglikizm „Sorry” może być uważany za przestarzały w Polsce.

 

Polakiem/Polką?
Czy to ma znaczenie?

Ale dobrze!

Mój sposób uhonorowania języka polskiego

wciąż nie jest jeszcze na poziomie poetyckim.
:)

Edytowane przez Der Dschauli (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Annie_M

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

"Suka":

To słowo jest skierowane do „bitch”.
Znamy to jako anglikistyczne słowo slangowe. Ma funkcję obrażania kobiet pod pewnym względem.
Tymczasem kobiety stosują ten pejoratywny stosunek między sobą. Nawet w pozytywnym sensie.

Dziwne, prawda?

Zobacz „Wikipedia”:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę, że może mieć znaczenie. Twój wiersz, w niektórych miejscach, przypomina tłumaczenie dokonane przez Tłumacza Googa, stąd wzięło się u mnie przypuszczenie, że mogła napisać go osoba, dla której polski nie jest językiem ojczystym. Ponieważ pytanie o pochodzenie, w kontekście utworu, może, wydawać się niestosowne, stąd pojawiły się, na wstępie, moje przeprosiny (specjalnie zaczerpnięte z j. angielskiego :)). W takim przypadku jednak należałoby nieco inaczej patrzeć na Twój utwór, moim zdaniem.

Pozdrawiam serdecznie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Bożena De-Tre Dzisiaj w nastroju na blusik, chociaż jazz też bardzo lubię. Chyba, że coś "zmierzłego" dla ucha sobie zapodam...Kurta Weilla może...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oglądaj, komentuj i krytykuj...zabronić Ci tego przywileju w stanie nie jestem (ale jak będziesz zbyt wredna to Cię odeślę wraz z dedykacją do jednego z moich, specjalnie stworzonych na taką właśnie okazje, dzieł absolutnych z serii "wiem lepiej" ....żebyś tylko mi się na poziom V nie załapała....straszna wulgara...uffff...) Doszedłem do wniosku, że do pracy nad dalszymi rozdziałami muszę się bardziej gruntownie przygotować. Tak więc zacznę od lektury Twoich książek...którą na początek? (tak, żeby się zachęcić, albo nie zniechęcić ) "Ludzie w biegu" czy "Na krańcach klawiatury"? Szczerze mówiąc tytuł pierwszej już mnie drażni...nie lubię pośpiechu, to raz... a dwa, do gatunku ludzkiego nabawiłem się swojego rodzaju alergii ...ale nie oceniamy książki po tytule...czy jakoś tak Zakładam, że jakieś "wystąpienia publiczne", związane chociażby z promowaniem wydanych przez Ciebie książek, już zaliczyłaś...o co Cię głównie ludzie/fani pytają? (muszę się zapytać, żeby nie dublować tematów w mojej biografii ... w sensie Twojej ) Tak to bywa, że na dnie doliny jest znacznie lepiej na samej górze...człowiek nie rzuca się w oczy,co pozwala na zachowanie własnego ja (w miarę możliwości rzecz jasna, trzeba jeszcze brać pod uwagę presje środowiska pozostałych "doliniarzy" ),  doskonale widać co się dzieje na szczycie , a i upadek mniej boli (przewalając się z doliny w dolinę jeszcze nikt chyba krzywdy sobie nie zrobił ). Dobrej nocy P.S. Bodetré i futbol.....???? ...armagedon się iści....
    • Nieruchomieją w apatycznej formie lirycznej i zastygają w obłokach niedomówień tracą powoli barwy tuląc szarość minionych snów na koniec milkną w dokolnej ciszy prosząc zegary o jeszcze jedną chwilę nasączoną szeptem niewypowiedzianych słów.   Autor fotografii: Mirela Lewandowska  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Gosława piękna, zmysłowa liryka o charakterze intymnym, traktująca o głębokim przeżyciu cielesnym i emocjonalnym. Podoba mi się motyw czereśni- ten ich soczysty smak i cudny kolor nadają  ciekawej barwy wersom. Natomist ta zieleń jest dopełnieniem całości obrazu , który tak pięknie pieści wzrokiem...
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...