Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nieskończony horyzont, wiatr tańczy 

Fale głęboko oddychają, statek płynie

Morze mówi, piasek słucha

Włosy spacerują po głowie, dalej cisza

Chmury wylegują się na niebie

Słyszę kroki, mgła nadchodzi

Gdzie jest wiatr? Pyta słońce 

Leży na wydmach odpowiada piasek

Czy to już czas?

Tak odpowiada burza.

 

Wybaczcie brak polskich znakow.

pozdrawiam

Izabela 

Edytowane przez Ysabella Ynes (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Przepraszam, ale niewybaczam braku polskich liter. Gdybyś wrzuciła swój utwór do warsztatu mógłbym nawet dodać polskie litery niestety w gotowych takie coś nie przejdzie.

Popraw wrzuć do spolszcz.pl ta stronka sama poprawi sam często tak robię kiedy jestem w pracy ;) nie wymaga dużo czasu, a czytelnik nie musi się męczyć ;) 

Opublikowano

Witam -   jak na debiut to nawet fajnie ci wyszło - powiało morze.

A znaki to fakt czytać trudniej więc pilnuj by były.

Bo inaczej będzie    niewesoło.           

                                                                                        Miłego ci życzę.                                                                                                                                                                                   

 

 

Opublikowano (edytowane)

A ja mam dziwne odczucie, jakby Twoje wersy (szczególnie te, początkowe) nie tworzyły całości, a każdy był z osobna .. Niby jeden temat, lecz jakiś taki "nieposklejany". Lecz to tylko moja opinia.

Pozdrawiam

.

Edytowane przez bronmus45
dopisałem tekst w nawiasie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję za komentarz, ale czy wszystko musi być takie posklejane? To w sumie mój debiut, więc może poskleja się, a może i nie. Ostatnio zastanawiałam się nad tym posklejanym światem. Pozdrawiam 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • * Poniżej tekst piosenki, zatem i powtarzający się refren .. ~~ - Piryt, czyli złoto głupców ... ~~ Lipcowy urlop był nader deszczowy - ale to wina Tuska .. Zabrał Rydzykowi grosz narodowy - brak modłów; więc niebo pluska ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Na dodatek profesor z KUL-owskim tytułem - były minister oświaty; ubiera swą postać w przyszłej władzy stułę - wymierza Tuskowi swe baty ... Jego koledzy z ówczesnego rządu oskarżają siebie nawzajem - dowodząc choroby partyjnego trądu; co nowym jest u nich zwyczajem ... Niegdyś wychwalani, godni zaufania politycy z tego obozu, odchodzą gremialnie, do czego ich skłania upadek wiozącego wozu ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - więc fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Wieloletni guru tej, błazeńskiej szajki utracił pozycję dla Zbawcy. Jego powtarzane od lat wielu bajki wyśmiewają dziś nawet ich znawcy ... Brunatność poglądów tych, co pozostają przy wodzu, bez zmiany mundurów, dyktowana prywatą - wciąż nadzieję mają na objęcie władzy po guru ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... ~~
    • nasze życie to węgiel jakby nie było.
    • Nie wieszam na ścianę   dni kiedy bolało.   Zostawiam je w szufladzie   Rozmazuję palcem        Nie szukam instrukcji   do pustych miejsc.   Jest tylko notatka   "złóż sama".       Deszcz czasem wraca.   Wiem po zapachu.   Nie stawiam parasola.   Niech spłucze ból        Nie ma mojego portretu.   Jest tylko światło   padające przez okno   na pustą ramę.        Biorę węgiel   rysuję siebie   bez wzoru.   Po swojemu.   ściany   to tylko ściany.   A ja   jestem w drodze   Sklejam się
    • dzień  zaczyna powoli toczyć się  zdania wstęp potem fabuła  a to poranek w poniedziałek jeszcze    proza dopada od samego rana głową jeszcze śpiąca a kawy dwie  nie don poznania powieść tygodniowa   co tu robić czego nie gdzie czas ucieka miedzy zdania włożyć wolność bilon dźwięczy dźwiękiem     od tej księgi życia odetchnąć  co jak flaszka do wypicia  ucieknę na chwile strofy wiersza wypiszę   marna to pociecha ucieczka kolejna  w słowa co życie opiszą  skaleczą dusze prawdą   z życiem konfrontacja we śnie w poniedziałek najlepsze sny  o tym co było co będzie   
    • @wiedźma dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...