Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Aniu, poważny komentarz, bo wiersz Twój traktuje o poważnych sprawach. Patrząc na coś "linearnie" jak napisałaś, nie zawsze można dostrzec głębię. Tak to jest. Stare zegary z okrągłymi tarczami - weź po uwagę słowo "tarcza" - to takie czasomierze właśnie, takie kołowrotki. 

 

Technika nie pomoże w czym? Bo tego nie rozumiem. 

Może poszukam zrozumienia, czytając jeszcze parę razy Twój wiersz? Może... to pomoże. 

 

Pozdrawiam. 

Dzięki za piosenkę. J. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To prawda - umykanie czasu to poważna sprawa.

Linearność pcha nas do przodu. Cykliczność skłania do zastanowienia. 

Masz rację, że tarcza zegara jest kołowrotkiem. I to takim, który wciąż nabiera tempa...

 

A technika nie pomoże w ujarzmieniu czasu, okiełznaniu go.

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję - to ciekawa i poniekąd słuszna propozycja, która bardzo mi się podoba.

Jednak "czasoprzestrzeń" brzmi zbyt monumentalnie w tym przypadku - mój wiersz jest bardzo osobisty, ma małą skalę. :)

Słowo "szukam" jest tu dla mnie kluczowe i nadaje dynamikę - może nawet rozpaczliwą...

 

Pozdrawiam

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Też tak pływam...

Nie mogę uchwycić czasu i przestrzeni....

Zbyt dużo miejsca ;-)

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.   Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu. Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens. Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego). Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".   Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”. Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.   Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie. Świetne! :) 
    • @Berenika97 gdzie nie wiadomo o co chodzi ... te działania podszyte interesownoścą nawet dobroczynność na pokaz!
    • @Migrena ... poznać siebie  kosmos to bajka  a wnętrze  wnętrze  to przewidywanie  pogody na urlop  w czasie planowania  w grudniu    zauważana pustka  jest pozorna  to ocean ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Migrena   Lubię Brychta i Nowakowskiego, Stachurę mniej.   Współczesny film...:(     @Migrena Kiedyś to było kino...warsztat...wiedza reżysera i scenarzysty, ich możliwości tak rozległe, jak geniusz. Gdzie dzisiejszym do nich!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...