Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Akurat ten kawałek fajny Ci wyszedł, a tu się gość czepia, niesłusznie. O!

 

Drobiazg

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ściemniasz, przed chwilą gniota chciałeś brać jak dziewczynę, panie Prawy od mistrza Praweckiego

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

W wierszach jestem słaby, więc posłużę się prozą. Dawno się tak nie wkurwiłem i nie mam zamiaru przebierać w słowach.

 

Wytknięcie mi niewiedzy i dyletanctwa w sferze tzw. prawideł tworzenia literatury (które jak widzę po przeczytaniu twoich intelektualnych fekaliów – ubóstwiasz), nie odniesie zamierzonego skutku. To pierwsza kwestia.

 

Cloue problemu. Szczycisz się swoich rasowym pochodzeniem, a zachowujesz się jak podstarzały, sfrustrowany i warczący kundel. Swój intelektualny infantylizm sugeruję defekować w odpowiednio do tego przeznaczonych miejscach. W twoim przypadku pod drzewem. I proszę, przestań uprawiać tutaj emocjonalny samogwałt powołując się na swojego mistrza. Nikogo tutaj nie obchodzą twoje homoseksualne skryte miłostki.

 

Sama krytyka nie wystarcza. Trzeba to czynić z należną ku temu klasą, szacunkiem, dystynkcją i wyrozumiałością, a przede wszystkim – czysto po ludzku – z dobrą wolą. Nie muszę wykazywać, że żadnej z tych cech nie posiadasz. W dodatku jesteś potomkiem znamienitych przodków? Sądząc po tym co wypluwasz ze swojego mózgu, śmiem twierdzić, że najpewniej z nieprawego łoża.

 

Krytykujesz i obarczasz winą świat za upadek kultury wysokiej, wszędobylski konsumpcjonizm opakowany miałkim marketingiem, a sam ulegasz i jesteś ofiarą politycznej narracji, która opiera się aktualnie na niczym innym, jak na wyrachowanych praktykach socjotechnicznych, stosowanych niezależnie od strony czy partii politycznej. Ale tego prawdopodobnie też nie zauważasz.

 

Idź dalej masturbować się przed portretami swoimi przodków, o ile nie dopadła Cię już impotencja. Ta fizyczna, bo intelektualnej już nie zaleczysz. Ponadto jesteś chamem, gorszym od prostego chłopa, bez żadnego rodowodu. Generalnie to sprałbym Ci ryj. A i jeszcze jedno dziadku – nie jesteś w pełni anonimowy. W dzisiejszych czasach jak ktoś jest uparty, to jest w stanie namierzyć każdego. Chyba, że używasz TOR, ale taki humanista jak ty pewnie nie potrafi poprawnie wpisać hasła bez cylindrycznych szkiełek. Generalnie to wypierdalaj, paszał won. I nie obrażaj Pani Justyny.

 

Nie pozdrawiam chamie. Dawno mnie nikt tak nie wkurwił. Mam większa wyrozumiałość do chamstwa reprezentowanego przez prostych ludzi niż przez bogojnych pseudo intelektualistów, którzy sączą jad na lewo i prawo.

 

I na koniec. Nie jestem lewakiem i nie identyfikuję się z żadną polityczną opcją. Wiesz dlaczego tak mogę? Bo jestem młody i kurewsko inteligentny. Przeczytanie kilku książek i wersów szanowanych, uznanych twórców to żadna sztuka (czego tak czy inaczej nie omieszkam nie nadrobić) i nie czyni cie autorytetem. Ty z kolei śmieciu, jesteś najpewniej po 40, jak nie dalej, i twoje przemijanie bedzie przepełnione malkontenctwem, zgorzknieniem i straszną zgryzotą.

 

Współczuję.

 

I wypierdalaj.

 

Edit: A jak jesteś młodszy, to idź już do swoich chłopców z młodzieży wszechpolskiej.

Edytowane przez Anthony (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)
  1. próbuję

    react_like.png 8 godzin temu
  2. duszka

    duszka

    react_like.png 11 godzin temu
  3. iwonaroma

    iwonaroma

    react_like.png 12 godzin temu
  4. Anastazja Sokołowska

    Anastazja Sokołowska

    react_like.png 14 godzin temu
  5. nawojka

    nawojka

    react_like.png 14 godzin temu
  6. Faina

    Faina

    react_like.png 15 godzin temu
  7. Anthony

     

    Dziękuję Wam wszystkim za serduszka. I też Wam daję takie o z kotkami, moimi ulubionymi zwierzątkami. :)) 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Justyna Adamczewska (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dopiero teraz tutaj wpadłem. Z jednej strony żałuję, że nie wcześniej, bo umiałem dyskutować z tym mentalnym zerem. Jednak jak widać został dokładnie podsumowany beze mnie. Świetna analiza umysłowa Anthony! Nawet nie znam jego komentarzy, ale podejrzewam, że jest spadkobiercą słynnych od niedawna Lachów. Którzy co prawda nigdy nie istnieli, ale wielu oszustów historycznych zaczęło w ciągu poprzednich kilku lat zarabiać na pisaniu (baśni) "książek historycznych" na temat tej linii nadludzi. Sam się uśmiałem niedawno, jak przy dyskusji towarzyskiej jeden z kolegów zarzucił mi, że nie jestem Słowianinem tylko mitycznym Lachem (dziwnie podobne do słowa "łachem" a za to powinien dostać w twarz) i mam nie obrażać "naszej historii". Czasem żałuję, że nie potrafię uwierzyć w bajki o nadprzyrodzonych mocach narodu polskiego... Jednak kocham ten kraj wbrew różnym oszołomom :)

 

Pajac leczył kompleksy po tym jak wykasowano jego poprzednie konto. Z innego konta udawał swojego własnego psycho-fana. To nie wiarygodne, że taki niezrównoważony typ potrafił zabłysnąć na kilka godzin na forum dla poetów...

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Antoni, teraz gdy tyfusa już nie ma na portalu, przeczytałem bez emocji jeszcze raz, to co napisałeś powyżej - i - mówię to bez cienia ironii - mistrzu - chylę głowę - dla mnie w tym momencie jesteś na równi z mistrzem śp. Zbigniewem Zapasiewiczem, z tą jednakowoż różnicą, że on w cudowny sposób odtworzył fragment scenariusza, który ktoś napisał, Ty natomiast zrobiłeś to sam. Przepraszam za wulgaryzm - bez którego niejednokrotnie trudno się obejść, ale opierdolić gościa, który dziesiątkom osób krwi napsuł z taką KLASĄ to jest intelektualny, socjologiczny i - nie wiem już jakich słów użyć - majstersztyk. Pozdrawiam i podziwiam - pozwolę sobie załączyć mój ukochany cytat:

 

 

Edytowane przez Bogdan Brzozka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli to słynny Leo z innej strony to wyszłoby, że szukając mnie zaszedł na orga. Jednak mam nadzieję, że mówisz o kimś z kim się nigdy nie spotkałem. :D

 

A biorąc pod uwagę doświadczenia z innych serwisów, na których się rejestrowałem - tam zwyczajnie administratorzy nie mieli już nic wspólnego ze stronami i żyły własnym życiem. Wszechobecny trolling, gdzie beztalencie pod wieloma nickami starało się niszczyć konkurencje stanowiło standard. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

zdaję sobie sprawę, że nawet na orgu są ludzie zawładnięci "lajkami" i "tworzą" wyłącznie dla wirtualnych punkcików, które chętnie sobie sami nabiją z innych kont. Jednak nie jest to tak nachalne jak na innych serwisach, które obserwowałem. Przez co moim zdaniem org jest jedynym polskim serwisem skupiającym poetów, który warto regularnie odwiedzać. Na inne wchodzę tylko po to by wyszukać perełki i namówić do orga chociaż sam wciąż czuję spore skrępowanie gdy przyjdzie mi ochota na opublikowanie czegoś własnego :D :D

 

Dobrej nocy Marlett :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po zimnym ulewnym deszczu, Gdy spowił okolicę dotkliwy chłód, Ucichł plusk wody w rynsztoku, Zastygać począł ulicznych kałuży brud,   W starego kościoła cieniu, Przystanął bezszelestnie smutny duch, Oblicze jego cienisty krył kaptur, A zamyślił się pogrążony w smutku.   Tyleż posępny co tajemniczy, Choć wicher przeszył go mroźny, W milczeniu stał niewzruszony Starym murom nie mówiąc nic,   Samemu przybywając z przeszłości, Dziwiąc się czasom współczesnym, Choć pozostając niewidzialnym, Skrycie łzy gorzkie uronił.   Niewidzialne jego łzy, Pochmurnemu niebu się skarżyły, A przeraźliwy straszny ich krzyk, Niósł się ludzkim uchem niesłyszalny,   A ich żałosna skarga, Niesłyszalna choć głośna, Zdolna poruszyć każdego anioła, W takie oto ubrana była słowa:   ,,Każda jedna wojna... Tonie we mgle fałszu i kłamstw, Niczym zburzonego kościoła wieża, W opustoszałej wsi zapomnianej przez czas,   Przemilczane, zapomniane bitwy, Niewygodne dla rozdmuchanej propagandy Niekiedy więcej kryją o niej prawdy, Niż historycznych opracowań opasłe tomy…   W cieniu każdej wojny, Wyrastają nowe, niekiedy bezimienne groby, Posępne wdowy w czerni, Pośród szlochów wypłakują swe oczy,   Niezliczone starcia i potyczki Których nie znajdziemy w podręcznikach historii Kryją swoje wielkie sekrety, Strzeżone przez duchy żołnierzy poległych…   W cieniu każdej wojny... Politycy i biznesmeni z czystymi dłońmi, W garniturach nienagannie skrojonych, Brylują w blasku fleszy,   Gdy tymczasem w okopach, Pośród wszechobecnego cuchnącego błota, Każdy kęs chleba i każda konserwa, Na wagę są srebra i złota…   W cieniu każdej wojny, Biznesowi magnaci majątek chcą zbić, Nie licząc się z cierpieniem maluczkich, Milionów matek nie obchodzą ich łzy,   I choć poorana wybuchami ziemia, Nasiąka krwią niczym stara gąbka, Oni liczą zyski w siedmiocyfrowych sumach, Zatajając przed światem prawdziwy ich bilans…”   Gdy spomiędzy gęstej jak mleko mgły, Uliczne latarnie z wolna zaświeciły, A blask ich z początku nikły, Przez szarugę z wolna się przebił,   Duch poległego przed laty  partyzanta, Tonąc w niewidzialnych swych łzach, Nieśpiesznie począł się rozpływać, Zakryła go zmierzchu kurtyna…   Gdy przeminą kolejne wojny, Kolejne poległych żołnierzy duchy, Pochmurnemu niebu wykrzyczą swe skargi, Niesłyszalne uchem ludzkim.   I przez nikogo niezauważone, Rozpłyną się z wolna we mgle, Najcichszym nie zdradzą się szelestem, Czasem gorzką pozostawią łzę…        
    • ______________________________________________________     Puszko! Zbawczynio moja! Ty byłaś i będziesz Zawsze patronem Pio w bogactwie, jak w biedzie Wspominać mi. Zapachem już ulotnych z pomum Adami, by! Wykrzyknąć brokat liter w centrum.   Świętej straży, co dziecku chciała Częstochowa Historią na gałęzi sekrety odchować Przeznaczeniem poznania sahary przez Ojca Po upadku z trzech metrów przy straganach akcją.   Był dotyk papieskiego przepisu w jego chleb Lepiejem pierogów z gwiazd, by powstały z gleby Czas miał na poskładanie po wyparowaniu Element układanki skryty w wykładaniu.   Dzisiaj świadomy w pełni wiedzy od Zbawczyni, Każdą cześć luksu czerpie, co sybilant głębin, Łącząc dzień i noc wyrwą po efekcie chinki, Spojrzał ponownie w życie dzięki polom innym.   Bilokacją z wielu miejsc, mając wpływ na zator, Lekiem żywicy drzewa chciałby zwrócić kolor. W żyły każdym gałęziom oszukanym przez los, Niechciane bóle zniszczy fałsz oddychający las. Zanim spłowieje ziemia, jeszcze ślepym powie: To dopiero początek — więzi w melaninie!   _____________________________________________________   Spis treści: ***Organiczny intranet ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce ***Gniazdo ***Z cieśniny ***Jest ich więcej ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności ***Praktyczny oniryzm — metonimia ***W najprostszy sposób wytłumaczę ***Nad morzem w Rockanje ***Z wyjścia na wejście ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu ***Korektą rzeczywistości ***Jest twoja moczarka kanadyjska ***Z rejonów ***Złączcie kolory jednym oddechem i tą samą krwią
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie i trafne słowa. Dziękuję za komentarz,  Pozdrawiam.
    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...