Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co bym powiedziała 8fun jako dziecko, czy jako dorosła osoba? Jako dziecko pewnie bym nie zrozumiała , jako człowiek dorosły, no cóż? Dorosły świat jest bardziej dziecinny niz nam się wydaje i tyle. Ludzie potrafią nawet w ogórkach widzieć podteksty, tak to już jest.

Dzieci to świat prosty, wg dorosłych, ale dzieci są jeszcze po prostu nieskażone (oczywiście to zależy od warunków, w jakich żyją). Ale zwyczajne dzieciństwo - to dawniej trzepak, zabawy w kapsle, w bierki, w karty. Dla mnie ważna była uroda królowych na kartach Piatnika. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

----------------

Ale ta poprawność idzie i wiele dalej. Czy jakiejkolwiek kobiecie przeszkadzał "barman"?, że go skasowano jako niepoprawny po;litycznie i seksistowski i wprowadzoni "bar tender"?.

A Bambo - to imię jakoś  czarnoskóremu nie przeszkadza:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Marek.zak1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Panu Zbigniewowi Prosiaczkowi z Koziej Wólki też może nie przeszkadzać, że się nazywa Prosiaczek. 

 

Oczywiście, że jest dużo takich przypadków, ale "Bambo" do nich nie należy. Ten wiersz Tuwima nie jest na te czasy. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To są właśnie różnice językowe i kulturowe. Myślę, że barmanka nie ma z tym problemu, tak jak nie ma sekretarz :). Wmawianie komuś, że jego pojmowanie świata, bez próby zagłębienia się w podstawy, bez sięgania do korzeni, zakładanie z góry złych intencji, jest z gruntu złe, jest zubożaniem świata, jest próbą narzucenia jego jedynej słusznej wizji. Myślę, że może się, niestety udać, i zginie wiele kolejnych światów, jak wiele już zginęło wcześniej, bo były inne, słabsze, niedostosowane. Słusznie napisałeś: "Klucz to "empatia" — wczuwanie się w uczucia innych", ale tutaj, myślę, że jest podobnie jak z tolerancją, ma ona, głęboki sens tylko wtedy, jeśli działa w obie strony. Jeśli tak jednak nie działa, to w ostatecznym rozrachunku, to ta tolerancyjna, bądź empatyczna strona zostaje pokrzywdzona.

Poza tym, obawiam się, że Marek ma rację, istnieje imię Bambo i jest nadawane dzieciom płci męskiej statystycznie ze średnią częstotliwością.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Myślę, że w wierszu Tuwima większy problem dla jego krytyków stanowi nazwanie chłopca Murzynkiem niż jego imię, ale, moim i nie tylko moim zdaniem, to słowo, z kolei nie jest obraźliwe. Murzyn ≠ nigger.

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jest tak popularne, jak np. Eminem czy Love. Np.imię "Murderer" jest bardziej popularne

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dlatego, jeżeli ktoś nie chce być nazywany "Murzynem" nie będę tego robił, nawet jak będzie mi się wydawało, że nie jest to obrażliwe :)

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To zależy od sytuacji, gdybym oglądał grupę bawiących się dzieci np. kilkoro białych i jedno czarne dziecko z wielkim uśmiechem na twarzy, to czarne dziecko by głośno przeklęło a któryś z rodziców zapytał mnie, które to dziecko przeklęło, powiedziałbym (gdybym nie znał ich imion) "to z tym wielkim uśmiechem na twarzy" 

Edytowane przez 8fun (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jesteś bardzo "politycznie poprawny" :), ale dlaczego to akurat dziecko o ciemniejszym kolorze skóry miałoby przeklinać. hę? :) :) :)

Jeden z moich kolegów pochodzi z Zambii. Mówiąc szczerze, gdy z nim przebywam, to po prostu nie dostrzegam, że mamy innego koloru skórę. Widzę osobę, a nie w co ta osoba jest ubrana, jakiego jest wzrostu, jakiego ma koloru skórę itd., ale gdy muszę osobę opisać używam przymiotników, które tę osobę opiszą w jak najlepszy sposób. Jeśli ktoś jest niski, to nie będę opowiadał, że jego wzrost jest poniżej średniej, tylko po prostu, że jest niski etc.

Jeśli chodzi o imiona, a szczególnie nazwiska, to uważam, że nie ma, powiedzmy (bo przez chwilę zawahałem się jakiego słowa użyć) brzydkich imion czy też nazwisk. Zdarzyła mi się kiedyś taka przygoda. Jeden z pracowników firmy, w której pracuję zapytał mnie skąd jestem. Odpowiedziałem, że z Polski, wtedy on powiedział mi, że jest Portugalczykiem i zapytał, czy wiem jak ma na imię. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że nie wiem, na co on powiedział: "Mam na imię Chuj". Odpowiedziałem: "Miło mi cię poznać Chuj, ja mam na imię Sylwek" i zapytałem czy pisownia jego imienia jest taka sama jak w Polskim brzmieniu  tego słowa. Odpowiedział, że nie. Dalej rozmowa toczyła się już normalnie. Wcześniej pracował z Polakami, którzy wytłumaczyli mu polskie znaczenie brzmienia jego imienia, ale dla mnie, to jest po prostu jego imię i tyle. W tym kontekście nic więcej dla mnie znaczy.

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mówiąc szczerze, nie jestem fanem.

Dziś to jest raczej Wecome to Romania, niż Wecome to Poland. Wszystko się zmienia. Czy na lepsze? Nie wiem. Co do Twojego skeczu, to jeszcze jedna anegdota. Podszedł kiedyś do mnie na lotnisku jakiś mężczyzna i zapytał, czy jestem Grekiem. Trochę zaskoczony, trochę rozbawiony tym pytaniem, odpowiedziałem, że nie, że jestem Polakiem. Mężczyzna przeprosił i odszedł. Po powrocie opowiedziałem znajomemu Grekowi o całym zdarzeniu i zapytałem go "Czy ja wyglądam jak Grek", a on bez chwili wachania odpowiedział "Tak". Szczerze tym zdumiony, zapytałem "Ale dlaczego", "Bo Polacy, to mają jasne bląd włosy i niebieskie oczy", odpowidział. Powiedziałem, że to nieprawda, bo zdecydowana większoś Polaków nie jest blondynami, a on na to: "Ale większoś Greków tak myśli". No cóż, żyjemy w świecie, w którym rządzą stereotypy :)

Miłej niedzieli :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

------------------------------------

Nie wiem, czy nie wynika to z kompleksów, czy traum, Murzyni byli traktowani jako gorsi i sa na tym punkcie bardzo wrażliwi. Jak wspomniałem, miałem kule kręconych włosów i jako inny, z tego powodu miałem kompleksy. Wszystko sie zmieniło, jak w którymś momencie dziewczynom ta moja kula się bardzo spodobała. Wtedy słowo ''kindzior" stało się dla mnie neutralne. Na jednym z for czytałem wypowiedzi, że kobietom w Europie bardziej podobaja się fizycznie Murzyni, niż biali, tak więc bycie Murzynem ma określone zalety, a na Tinderze to widać bardzo wyraźnie. Tak więc obecnie slowo ,,Murzyn" oznacza atrakcyjnego mężczyznę i następuje jego przewartościowanie. Świat się zmienia. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pan zeżre boa, oberże zna P.      
    • @viola arvensis   ale ja jeszcze na chwilę.   Twój wiersz jest wysycony treścią.   i rozpatrywanie treści na poziomie materialnym to jest tylko jeden kierunek.   a ja myślę jak go można interpretować z pozycji filozoficznej.   i tu robi się jeszcze ciekawiej.   bo Twój wiersz dotyka tematu, którym   filozofia zajmuje się od wieków to jest relacji między "ja” a spojrzeniem innych. można go czytac w kilku klasycznych perspektywach. trochę jak u Jeana-Paula Sartre’a  gdzie " bycie widzianym” przez innych potrafi człowieka uprzedmiotowić.   wtedy popularnosć   staje się pułapka bo zaczynamy istnieć bardziej jako obraz w cudzych oczach niz jako my sami !!!! z drugiej strony u Arystotelesa człowiek jest istotą społeczna  więc całkowite odcięcie się od uznania innych byłoby nienaturalne.   potrzeba "bycia widzianym” nie jest błędem, tylko częścią naszego bycia w świecie,   jeszcze inaczej u Friedricha Nietzschego bo tu ważne byłoby pytanie czy Twoje 'światło” jest naprawdę Twoje, czy tylko odbiciem cudzych oczekiwan ?   fryderyk  by raczej poparł ideę tworzenia własnej wartości, nawet jeśli idzie to pod prąd popularności . i t teraz robi się u Ciebie  ciekawie bo Twoj  wiersz nie wybiera jednej z tych dróg.   on stoi dokładnie pomiędzy.   tzn. nie neguje całkiem światła (  bo mówi o " własnym świetle”  ), ale podważa jego zewnętrzne źrodło.   i dlatego masz poczucie niepokoju.   bo to nie jest spokojna, zam knięta myśl, tylko napięcie między  potrzebą uznania, a potrzebą niezależnosci.     no to tak się nagadałem.   Twój wiersz jest interpretacyjnie  wielopłaszczyznowy.   ma cholerną głębie.   tak dobrze go napisałaś!!!!!     to mi się w głowie zapętlił :)
    • Udoi - ma raz - u huzara miodu.    
    • @hollow man bracie! zadziwiasz mnie sposobem opisywania rzeczywistości, cholerka - zazdraszam nawet nieco ;) Szczery podziw z własnej niemożności wykrzesany :) Wiersz.. mocny!
    • @Poet Ka   :))))   musimy sobie znaleźć temat przy którym staniemy po dwóch stronach intelektualnej barykady:)))   będzie ciekawie bo już wiem, że jest w Tobie wielka moc i wiedza a jednocześnie masz w sobię tę piękną cechę intelektualnej elegancji:)   to musi się kiedyś zdarzyć:)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...