Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
brudna ulica
opona mąci strumyk
kolory tęczy


[Marion]

Mój pierwotny komentarz był dłuższy, ale po co? ;-)

1) "brudna" >> "szara". Jeżeli "szara" to za mało, to może inaczej wyraź
ten brud, np. "plama oleju"
3) bardzo mi się podoba spostrzeżenie i pomysł na kompozycję utworu

Pozdrawiam,
Grzegorz
Opublikowano

Tygrysie, to że ja widzę kolory tęczy z tego haiku jako plamę paliwa
o grubości kilkuset nanometrów ;-) wcale nie oznacza, że autor lub
inny czytelnik nie zobaczy "zwykłego" odbicia tęczy lub nawet jeszcze
zwyklejszej tęczy.
Ja po prostu takie plamy widziałem kilkadziesiąt razy w życiu, a odbicia
tęczy w wodzie - nigdy. Nawet wygooglałem "tęcza w jeziorze" oraz
"rainbow in the lake" w celu odszukania jakichkolwiek fotografii.
Wśród 8,000,000,000 stron Google są tylko dwa bardzo niewyraźne zdjęcia
odbicia tęczy w wodzie. Gdyby nie tęcza powyżej, obserwator nawet by
się nie domyślił, że to coś w wodzie to odbicie tęczy.
Dlatego przyjmuję, że ta tęcza, a raczej kolory tęczy, to kolory plamy paliwa.

Pozdrawiam,
Grzegorz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Melu, i to jajo tiulem?
    • @Gosława Dziękuję. Dobrze, że to tylko przejściowy moment.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Myszolak Czasem trudno nadążyć, a czasami zatrzymuje Cię przeszłość, albo Twoja niepewność… Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło.
    • @KOBIETA Z uśmiechem słońce się obudzi.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...