Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie wiem jak wam ale mi podobał się film ze względu na teksty piosenek, które nie były zbyt wydumane. Jedna z nich jakoś na dłużej mnie zatrzymała i jakoś sprowadziła na forum z 

 pytaniem do was koleżanki i koledzy. Czy faktycznie czasem trudno jest wam coś zrymować? Czy zawsze znajdujecie odpowiednie słowa? 

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... jak naczytam się wierszy rymowanych, to rymy niemal same sypią się pod palce.... ale gdy czytam co innego, trudno wbić się w rymowanie słów. A odpowiednie słowa... w danej chwili ktoś zostawia takie, a nie inne, by po tygodniu, dwóch, zacząć kombinować, że jednak można było inaczej..;)

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

bo w krtani grzęzną słowa

choć chciałbym je wykrzyczeć 

nie mogę nie potrafię 

tragicznie zatem milcze 

 

to jakaś jest ironia 

los spłatał brzydki figiel

by dać wrażliwe serce

lecz w usta włożył kamień 

 

Dziękuję Marlett

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

U mnie z rymami to są "trzy światy" .. Momentalnie je znajduję, lecz te "częstochowskie", gramatyczne, czy jakieś tam jeszcze inne, grafomańskie. A jak tamte "wlezą w łeb", to muszę jakiś czas odczekać, aby poszukać bardziej "literackich". Ot, co ...

Pozdrawiam z bardzo słonecznego Szczecinka. Za oknem (IV pietro, cień - okno zachodnie) 18 stopni. Tylko że wiatr dosyć mocny.

SIEMA!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo mi się podoba Szczecin - mieszka i pracuje tam mój syn, więc kilkanaście (kilkadziesiąt?) już razy odwiedzałem to moje miasto wojewódzkie.

3msie!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

...

Rodzaj AIS

Cargo ship
Bandera Gibraltar
Cel PLSZZ
ETA Mar 19, 17:00
IMO / MMSI 9321407 / 236655000
Znak wywoławczy ZDPA4
Długość / Szerokość 113 / 15 m
Aktualne Zanurzenie 4.3 m
Kurs / Prędkość 257.8° / 0.1 kn
Współrzędne 53.44448 N/14.59271 E
Ostatni raport  Apr 6, 2019 13:57 UTC

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Przemiły komentarz, dziękuję. Ja już po prostu nie nadążam, to i gdzieś tam zwykle przy kwiatku takim czy innym i we własnych myślach. , Dziękuję :-)
    • @Zbigniew Polit   Autor ukrył w tekście przekaz, że miasto jest „najeżdżane” przez ludzi, których uważa za gorszych, prymitywnych i niepasujących do miejskiego krajobrazu. Robi to jednak na tyle sprytnie, że na pierwszy rzut oka wierszyk wygląda na niewinną rymowankę o korkach. Satyra jest rytmiczna ale tu jest szowinizm miejski. Jej humor opiera się na tzw. "kopaniu w dół" czyli dowartościowywaniu się kosztem grupy, którą autor uważa za gorszą i mniej kulturalną. Finałowe "Czulej zatem graj sumieniem, Na to bratnie oblężenie" to nie jest prawdziwa empatia. To fałszywa litość i protekcjonalne poklepanie po głowie "biednego dzikusa z prowincji". Ciekawa jest matafora - "zmiana chodaka" czyli ukrywanie swojego wiejskiego pochodzenia , użycie słowa "burak" to już obelga. Autor sugeruje, że przyjezdni mogą zmienić buty na eleganckie ("szpilki w szafie nowe"), ale w głębi duszy na zawsze pozostaną "burakami", z którymi miasto musi się męczyć. Obecnie mieszkam na prowincji i raczej nie mam ochoty nikogo "linczować" , bo Autor przeniósł się w lata 90-te i chyba nie jest świadomy, co obecnie kryje się pod nazwą "wieś". Interesujący jest "napływ" ludzi z miast, którzy kupują nieruchomości na wsi i często się na niej osiedlają.   Na wsi domy - jasne, nowe, Dla bogatych już gotowe Na poranki pełne światła, Które w okna miękko wpadną. Ściany pachną świeżym drewnem, Cisza płynie dniem i zmierzchem. Taras łapie złote zorze, Ogród się zieleni - o tej porze. W blokach okna - jedno w drugie, Widok krótki, myśli długie. Beton szumi zamiast wiatru, Cień zasłania pół dnia światłu. Tam balkonik - tu przestrzenie, Tam sąsiedzi - tu milczenie. Tam klatkami dzień się mierzy, Tu czas płynie, jak się należy. W wiejskim domu noc jest miękka, Ciemność gwiazdą lekko pęka. Niech więc każdy sam wybiera, Gdzie mu serce się otwiera.    
    • Czasem idę i nie wiem gdzie znaleźć wyjście   nadchodzi burza deszcz sieka mnie po twarzy a ja dalej bez pomysłu na życie   próbuję tak i tak ale za każdym razem bezskutecznie   czy będę dobrym człowiekiem? tego jeszcze nie wiem.
    • Haiku kulinarne *** Nad bochnem chleba Aromat żuru osiadł - Wiatr muska twarze.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wiersz ma świetny klimat I bardzo mi się podoba. Mam wrażenie, że byłam tam i widziałam to na własne oczy. Niezwykle poruszający. Pozdrawiam serdecznie .
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...