iwonaroma Opublikowano 22 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2019 (edytowane) kochane drzewa nie odpychają nikogo nawet drwali Edytowane 22 Marca 2019 przez iwonaroma (wyświetl historię edycji) 6
WarszawiAnka Opublikowano 22 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2019 (edytowane) Ilustracją dla Twojego wiersza może być niezrozumiała z mojego punktu widzenia wycinka drzew na moim osiedlu. Dwa tygodnie temu zachwyciłam się wierzbą, która zaczęła właśnie pokrywać się pąkami. Kilka dni później zobaczyłam ją ściętą, a zielone gałązki rozrzucone po chodniku. Płakać mi się chciało. Przedwczoraj zaś zauważyłam, że sprzed jednego z sąsiednich bloków zniknęło dzikie drzewko owocowe, które na wiosnę zawsze tonęło w powodzi białych kwiatów... Z drugiej strony jednak drzewa potrafią zadawać śmierć przewracając się na ludzi, upuszczając na nich konary, albo ściągając pioruny... Pozdrawiam Edytowane 22 Marca 2019 przez WarszawiAnka literówka (wyświetl historię edycji) 1
Deonix_ Opublikowano 22 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2019 Dobra mini. Choć punkt widzenia mam bardzo zbliżony do Ani, drzewa bywają niebezpieczne i nie można tego lekceważyć. Ale też żal mi bardzo wycinanych drzew, zwłaszcza jeśli to jest jedynie czyjeś bezsensowne widzimisię. Więc rozumiem i doceniam przekaz tej bardzo celnej miniaturki. Sama się wściekam, gdy jestem widzę niepotrzebną wycinkę. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Akurat wierzby są niesamowite, potrafią wypuścić zieleń z surowej deski wsadzonej w ziemię. Jeśli ocalały korzenie, to jeszcze nie jest beznadziejnie. Aczkolwiek większość organizmów zamieszkujących to drzewo najpewniej została unicestwiona :( Pozdrowienia, D. 1
iwonaroma Opublikowano 23 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, nadmiar zarzynania drzew jest głupi i bezsensowny. Oczywiście, czasem jest to potrzebne, tylko co jest rzeczywistą potrzebą a co tylko zachcianką.... Co do przewracania się starych bądź chorych drzew to przecież i do starych, chorych ludzi nie mamy pretensji, że się wywracają? . Ściąganie piorunów to chyba branie zła na siebie? My tylko powinniśmy wiedzieć, kiedy pod drzewem stanąć/usiąść. Dzięki za kmnt i również pozdrawiam
iwonaroma Opublikowano 23 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oooj.. uciekł mi komentarz Deo :) co do stwarzanego niebezpieczeństwa przez drzewa to już odpisałam Ani, uważam, że to niebezpieczeństwo nie jest ze strony drzew intencjonalne. Tak wierzby są magiczne, ale jak się tak przyjrzeć gatunkowi każdemu drzewa... to naprawdę wielka ich moc i chwała :) i taka różnorodność.... rozmaite właściwości lecznicze, a cechy drewna mogą budzić zdumienie np. twardość, giętkość, wytrzymałość...ja np. nie mogłam wyjść ze zdumienia, kiedy pierwszy raz miałam w ręku balsę, że drewno może być tak lekkie... zdrówka 1
duszka Opublikowano 23 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wszystkie rośliny ze swojej pasywnej natury są w ten sposób poddane, nawet tej największe i najsilniejsze z nich - drzewa. Bronia się, swoją niezwykłą wolą życia i siłą przetrwania, od-rastania i rozmnażania. Jeśli traktujemy je z umiarem, dają nam siebie i z siebie nie umierając. Dlatego pasuje mi słowo "kochane". :) Pozdrawiam.
iwonaroma Opublikowano 23 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) dzięki
iwonaroma Opublikowano 23 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. poświęcenie z sensem jest ok, ale jak sensu nie ma, to naprawdę szkoda tej ofiary :( Zdrówka
iwonaroma Opublikowano 23 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aaa, nic takiego.
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 (edytowane) A u mnie było kiedyś takie Drzewo: Przyszło do mnie drzewo, przytuliło się do ściany domu i zapukało w okno... Zaszeleściło listowiem, zaprzyjaźniło się z ptakiem, rozłożyło na trawie cień dla mnie i dla mojego staruszka psa. “Drzewo, czy nie dobrze nam razem?” - spytałem. ... Drzewo nie odpowiedziało... Pozdrawiam Edytowane 23 Marca 2019 przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Ilona Rutkowska Opublikowano 23 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bezbronność? mimo wszystko? być może? :)
iwonaroma Opublikowano 24 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. drzewo nie odpowiedziało ... tylko zaszumiało.... :) śliczny Twój wiersz dzięki za głos
iwonaroma Opublikowano 24 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Konradowi odpowiedziałam w ten sposób zgodnie z jego zapotrzebowaniem :) bezbronność - tak, ale i ofiarność a także pokora wobec praw natury dzięki za głos 1
Don_Kebabbo Opublikowano 24 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2019 Dobra miniaturka, już wcześniej miałem skomentować, ale wypadło mi parę rzeczy, a potem najadłem się strachu ;) Co prawda nie wiem, Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale się wypowiem ;) Czytam komentarze i tak się zastanawiam, czy tylko ja odbieram utwór jako wyrażenie myśli, że tolerancja nie oznacza aprobaty? Tak właśnie czytam - wbrew wszelkim próbom wmawiania, że tolerancja jest równa akceptacji. To są dwa różne pojęcia. Pozdrawiam.
iwonaroma Opublikowano 24 Marca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Don, dokładnie tak to rozumiem : tolerancja to nie to samo co akceptacja/aprobata - lepiej bym tego nie wyraziła, dzięki , i też zdrówka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się