littlekinzi Opublikowano 12 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2019 (edytowane) Co dzień, budzę się znowu, witana poranku szarością, wyrwana ze snu okowy i zdjęta dziwną lekkością. Co dzień miejsca te same, raz za razem dostrzegam. Widując kałuże rozlane, myślom gorzkim ulegam. Co dzień będąc tutaj, chciałabym tam już się znaleźć, logiki nawet nie szukaj, daj rozsądkowi poszaleć. Co dzień nowy przypadek mnie mierzi i denerwuje, zawsze okrutny wypadek, humor doszczętnie zrujnuje. Nie co dzień zaś, lecz czasami, rozmyślań nadchodzi chwila, że oto przed mymi oczami, mnie życie własne omija. Edytowane 13 Marca 2019 przez littlekinzi (wyświetl historię edycji) 2
Wątpiciel Opublikowano 13 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piękne! 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się