Martynadob Opublikowano 11 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2019 (edytowane) Patrzysz Boże na me cierpienie, Bólu tyś mi nie oszczędzał. Gdzie Ty? Ty Wielmożny Boże, Ty dobry stwórco. Gdzieś ja zbłądziłam, że nie mogę znaleźć Twojej światłości. Edytowane 11 Marca 2019 przez Martynadob Błąd (wyświetl historię edycji) 2
duszka Opublikowano 11 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W tej przesiąkniętej cierpieniem krótkiej modlitwie, w tej chwili otwartości spowodowanej nim, słyszę przede wszystkim dwa pytania: "Gdzie Ty? Gdzie ja?" W nich, w odpowiedzi na nie leży według mnie (i chyba według Ciebie?) przyczyna cierpienia i jednocześnie droga wyjścia z niego. Te pytania i odpowiedzi na nie maja taką wagę, że może powinny być tytułem... Jak myślisz? Serdecznie pozdrawiam Cię i jednocześnie witam w tym forum :) 1
evicca Opublikowano 12 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2019 Hej Martyna. Również witam Cię na forum. Twoja krótka, ale bardzo esencjonalna modlitwa bardzo mi się podoba, tylko mam pytanie. Czy nie miałaś zamiaru użyć słowa "gdzież" zamiast "gdzieś"? Wers ten, choć nie ma znaku zapytania, jest w takiej formie. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się