Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie runął mur twierdza z obrony odarta
Nurkując w dół spadła klątwa od czarta
Skarcona krew portal ocalenia 
Obmywa brzeg rozbija o klif ostatnie tchnienia
Znużył  mnie sen spętany w obojętność 
Przenikam przez dzień ubierając go w codzienność
I tu licho u cienia szuka swej zabawy 
Nie ustąpi we mnie pozamienia bym zwątpieniem się zadławił
Na szlaku leśnym tym dla mnie pomyślnym
Uwija mleczną smugę mętlik w moje myśli
Tak mnie oddala odrywa od mej skóry
Dusza była wyblakła na stan ducha natury 
Zimne puste mury zapomną ocalenia
Kamienne serce na danie dziury z kamienia 

Edytowane przez Sory za błędy (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Wybacz, ale za dużo metaforyki, pogubiłem się w tym. Lepiej zaczynać od prostszego, zrozumiałego języka. 

Inwersja to taki sam środek jak inne, ale w tym tekście sprawia, że staje się on całkiem przejaskrawiony. 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O co tu chodzi? 

 

No i fatalna, łopatologiczna rytmika. 

Przykro mi, że tak ostro, ale tekst bardzo słaby. 

Edytowane przez Roklin (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ok dzięki całość to rozchwianie emocjonalne życie to studnia 

 

Drugie to opis miejsca w którym się zabije 

 

A trzecie to kompletny ze mnie a amator nie znam się na tym jak to ma być sklejone to taki psychicznie chory wiersz :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...