Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Refleksja na Dzień Kobiet

 

 Obudziłam się dzisiaj w świetle Święta Kobiet

Była kawa rano o zapachu ogródka i kwiatów

Bo moja myśl pierwsza to wolność i jej czas nieskończony

Jakże barwne życie mam na co dzień, kolorów tęczy jest mało.

 

Kobieta to istota ziemska, nadzwyczajna, lecz ponadczasowa

Już od wieków starano się jej dać prawa i obowiązki też

Jeśli nie byłoby kobiet na tym globie, nie byłoby nas

Jakże świat jest spójny i doskonały, podziwiam ten świat.

 

Kobieta jest piękna i chce być kochana, to fakt

Przyozdobiona włosami w loki czy też naturą życia

Ma moc przyciągania, taką fizyczną ale i magiczną zarazem

Kiedy stoisz obok niej czujesz energię wewnętrzną, promienne motyle.

 

A jeśli zajrzysz do środka każdej z nich, spróbuj

To zobaczysz, niech otworzy się ten obraz w Tobie

Część to zmęczenie życiem, nostalgia i czasami płacz

Za utraconą młodość, za zgubienie drogi życia, lub całą miłość świata.

 

Wiec niech każdy zamiast kwiatów podaruje klucz niewiaście

Taki niezwykły, który pozwoli jej uwolnić się od dnia codziennego

A gdy już zobaczysz że jest szczęśliwa, uklęknij przy niej

Daj jej swą miłość w bukiecie żywych życzeń, które spełnią wasze marzenia.

 

My kobiety mamy trudne charaktery, to jest prawda

I każdy mężczyzna jest jak ten niezwykły analizator, nieprawdaż?

Na zewnątrz mają maski, ale w środku czują i są wrażliwi jak motyle

Tak to czuje, dajmy im miłość a rozwiną skrzydła, wielokolorowe.

 

Dziwny ten świat, ale jakże jedyny i drogocenny

Kochajmy więc siebie nawzajem w pozostałe dni roku

Dajmy światu radość na dzień dobry, na dobranoc też

Ukłońmy się każdej chwili z osobna, bo życie jest piękne.

 

Gdy jutro się obudzisz, będzie przepiękny dzień, pamiętasz?

Czy można podarować mężczyźnie kwiaty, jak uważasz?

Jeśli nie kwiaty, to co może mu sprawić przyjemność i radość

Podaruj mu swą miłość, która domaluje pozostałe kolory tęczy.

 

Przyroda ma swoje prawa i my nią jesteśmy, czujesz jej energię?

Dbajmy o równowagę w przyrodzie i jej porządek. O siebie też

Równość i taki spokój codzienny jest nam wskazany, więcej ciepła

Z elementów życia w puzzle ułożonych buduj piękną przyszłość.

 

 


 

Edytowane przez Wiesia (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Mam wrażenie, że czytam rozprawkę przesiąknietą językiem poetyckim, nie wiersz. 

Poza tym gubię się w tej treści. 

I niezbyt też się zgadzam, bo nie lubię uogólniania. Kobiety to, mężczyźni tamto. (a przecież wszystko uzależnione jest od jednostki, nie płci) 

Oczywiście to tylko moja opinia, utwór jest twój i twoje przekonania. :) 

Bardzo ładnie piszesz, wykorzystaj to. Zaprzyjaźnij się z minimalizmem i powinno być wspaniale. 

Chociaż właściwie wiersz nie musi być minimalistyczny, ważne, by był dopracowany. I by autor wiedział, co dokładnie chce przekazać. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Eucharystia jednoczy  przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17    jak ocean łączy kropel wiele  tak Eucharystia  wiąże ludzi w kościele    dar wolności  Bóg nie wymusza  zaprasza    lubimy kochamy  po swojemu    świat  zamiast się radować  walczy    a jest  jest ... cudem  cudem  wartym miłości szacunku   rysy skazy rany widać z daleka  wolna wola … problemem   komunia łączy  owoc  życie w zgodzie  z sobą z Bogiem   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Czwartek, święto Bożego Ciała  
    • @hania kluseczka Peelek taki, że jednej chciałby dać miłość, a resztę nienawidzić.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...