Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiesz, nie zawsze wklejanie obrazka jest czymś złym, są na to normy, wystarczy tylko sprawdzić, oczywiście jeśli jest jak. Jeśli nie, lepiej zostawić. Co do treści, ktoś Ci coś skopiował, czy nawiązujesz do tematu na forum? Chcesz pogadać napisz na prv, bo mam trochę roboty na jutro, ok? :)

Dzięki.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ale rumieńcem

Ponieważ ona

iWdziała sercem

Jak płonie konar

 

Splotały się więc

Tak supełowo

Słówka i nerwy

Tamto i owo

 

I jeszcze coś z czymś

Lecz o tym cisza

Bo jeśli wkroczy

Zaleci kiczem

 

Tymczasem pódźno

"Po nocy" wszakże

Stąd i tak różne 

Są komentarze

 

Więc i ja znikam

Między wieszczyki

Zostawiam tych tam

Gdzie się włóczykij

 

I gdzie z jąkaniem

Młodadadama

Się napolanie

Rozpościełania

 

;)

 

Wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać. Pozdrówka.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

wcale się nie dziwię, mam to samo, jak czytam Twoje, więc też wybacz, bo (szczególnie po nocy) ćmiem twierdzić, że z hektara to ja mam tylko poletko i tylko improwizuję, Ty natomiast chyba z 10 haha i cały czas Ci rośnie. :)

Dzięki za rymowaną niespodziankę, pozdrowienia :)

-------------------------------------------

@8fun

Dziękuję za ślad - pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja aj, to jenota kk umiem ;)

 

A tak poważnie: poletko poletkiem, ale w Palindromach to żeś zaorał nie raz. I to tak konkretnie, że nie wstąpam, bo grządsko ;)

 

Komentowałbym, ale nie umim mimu ;)

  • 5 tygodni później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • miłość nie przyszła była tu zawsze ukryta między twoim "nic” a moim "jeszcze” w twoim śmiechu rozsypane światło i do dziś zbieram je z powiek jak pyłek z lustra twój głos to nie dźwięk to dom w którym serce zapomina o lęku    
    • @Maciej Szwengielski Widzi Pan, ja z Panem rozmawiam z szacunkiem,  poświęcam czas by Wyjaśnić  Panu rzeczy elementarne, a Pan zaczyna ironizować. Ja też tak potrafię, czasem mi nawet płacą, ale nie mam takiej potrzeby. Daje Pan dyla z rozmowy, bo się zorientował, że żadne brednie mnie nie przekonają.  Zresztą wie Pan, ja to wszystko już po sto razy słyszałem i czytałem. I jak czytam Pańską korespondencję do mnie, to się tylko uśmiecham. Pana w seminarium przygotowali do urabiania biednych, zaharowanych  ludzi. Ale w dyskusji z intelektualistami Pan jest bezbronny. Dlatego salwuje się ucieczką.   Pan pisze publicznie. Dlatego dbając o zdrowe poglądy Polaków, jeśli będzie trzeba, będę wchodził w polemikę. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Zbigniew Polit nie wiem, wątpię , trzeba raczej dopłacać :)
    • @Rinimod Ikcyżuk Głównym założeniem mojej literatury grozy jest to szczególne odwrócenie symetrii i ról. To przestrzeń i głęboko zepsuty, makabryczny realizm świata są głównym bohaterem a sam bohater jest tylko bezwolną marionetką zależną od ruchów tej przestrzeni. To atmosfera i przestrzeń jest bytem myślącym i przebiegłym a człowiek jest niewolnikiem nie mającym wolnej woli ani możliwości wyjścia innego niż zostało zaplanowane niezależnie od jego woli. Elementy samej grozy czy nadprzyrodzonej fantastyki są nie zakłóceniem a nierozerwalną częścią tego systemu. Czytelnik nie myśli w sposób - przecież to niemożliwe. Myśli raczej - wszystko wokół wskazywało na to, że tak to się skończy. Nazywam to realizmem ontologicznie odpornym gdzie świat jest skonstruowany tak solidnie, że element fantastyczny nie działa jak „zakłócenie”, tylko jak kolejny fakt tego samego porządku rzeczywistości. Hipnotycznie powtarzane wersy i frazy. Oddziaływanie na wszystkie zmysły czytelnika. Utrzymywanie go w ciągłym poczuciu zagrożenia. Jak sam zauważyłeś to czytelnik ma być nitką i musi podążać ustaloną z góry ścieżką do makabrycznego często finału. W moich historiach łącze świat takich pisarzy jak Lovecraft, Grabiński, Schulz z elementami dekadentyzmu, nihilizmu czy nawet greckiego fatum. U mnie nie straszą potwory  a psychologia nadszarpniętej natury ludzkiej i pozorne lub nie szaleństwo zmysłów. A jest to bardziej przerażające niż największy nawet potwór.    Co do wersów to staram się zachowywać wyważone tempo i akcentować wybrane fragmenty. Tutaj dodaje się to bardzo różnie a mi nigdy nie chcę się tego edytować.   Bardzo dziękuję za naprawdę konstruktywny i rzetelny komentarz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...