Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To miasto to czysta poezja

Dosłownie żadnego wyrazu

Potworek, co jeszcze mnie nie zjadł

I tylko obgryza swój pazur

 

A jednak ma w ślepiach coś, przy czym

Mam pewność, że gdzieś tam dzień po dniu

Trwa życie, trupienie zdobyczy

I walka o własne terrorium

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jakie tam czarnowidztwo, zwyczajny łańcuch pokarmowy ;)

 

Pozdrawiam.

 

PS. Fajnie, że się pojawiłeś jako pierwszy, bo Twój awatar bardzo ładnie wygląda pod tym tekstem - choć mam nadzieję, że pl nie sprawia wrażenia aż tak strachliwego ;)

Opublikowano

Cześć Don_Kebabo. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tabula rasa - to mi przyszło do głowy w zwiazku z powyzszym.

 

Nie lubię obgryzania pazurów, ale może nie podrapie, choć pożreć może, tytuł niesamowity to 

 

oraz:

 

terytorium - trza pilnować, np. znaczyć, ale już w sensie terrarium - inaczej brzmi. Ono jest dośc bezpieczne, jeno więzieniem, choć więzień mie wie, ze jest więźniem. 

 

J. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Chyba muszę się odważyć ;P

 

 

Tabula rasa - dobre, acz może mieć więcej wyrazu niż przerost formy nad treścią, o który mi gdzieś tam. No i nora to też terrorium - się żyje w różnych więziemiach.

 

Dziękuję i pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Maciej może być spokojny - gróżbiarstwo to za wąska specjalizacja, żeby wskoczyć na jego miejsce.

 

Za "protezję" należy Ci się kulejka - świetnie opisuje stan pacjenta ;)

 

 

 

Dzięki, Sztachu.

 

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Ciekawe skojarzenie :) Dzięki!  
    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...