Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

O tym, co mnie martwi, powiem całkiem szczerze,
Chciał Prezes w stolicy zbudować dwie wieże,
Nie sądził, że może wyniknąć stąd draka,
Najął do roboty Pana Austriaka.


Zanim z Austriakiem w spółkę się pokumał, 
W swej wielkiej mądrości tak sobie wydumał:
''Po co mają mówić, żem jest dorobkiewicz, 
Już problemy piętrzy Hanna Waltz-Gronkiewicz,
Jak mi na budowę nie wyda pozwoleń, 
To oprócz kolana będzie boleć goleń, 
A z tych trosk nadmiaru odejdzie ochota, 
Żeby regularnie głaskać swego kota !

 

Pysznym Platformesom daje się we znaki, 

Z Solidarnej Polski młody Patryk Jaki. 

On pogoni lewactwo, zniesie je ze szczętem,

Kiedy już zostanie miasta prezydentem. 

Lecz choć propaganda czasem czyni cuda, 

Warto mieć rezerwę, jak mu się nie uda.

 

Wieże mi zbudują prężne, dziarskie, chwackie, 
Z rodzinnych powiązań spółki austriackie,
Po to dokonałem wszak sądów przejęcia,
By legalnie zatrudnić kuzynostwa zięcia.
Ale nie wypada tak się pchać na afisz,
Mój drogi kuzynie, Ty lepiej potrafisz,
Rozeznać trudności tkwiące w budowlance,
Omówim tę kwestię przy koniaku szklance.


Żeby się nie wplątać w jakieś machinacje,
Do spółki weźmiemy braterską fundację. 
Ci chłopcy ze Srebrnej mają w sobie Power,
Będą się puszyły w Warszawie K-Tower !

 

Na projekt rządowa dotacja popłynie, 

A wszystkie pieniądze zostaną w rodzinie. 

Na koniec wiadomo, rzecz to oczywista, 

Wieżowce poświęci ksiądz redemptorysta !''


Z radości z wież dwojga wyrosły mu skrzydła,
Zapomniał założyć w kanciapie szumidła. 
Pełen bezpieczeństwa często w niej przebywał, 
Nie wiedział, że Austriak skrycie go nagrywał.


Raz go Austriak wprawił w humor zły, ponury,
Zapłać mi Prezesie zaległe faktury. 
Jak mi nie zapłacisz należności zbiorczej,
Pójdę z papierami prosto do Wyborczej.
Prezes nie zapłacił, suma była spora, 
Dzisiaj ją drukuje na łamach Agora.


Morał z tej historii niech dzieci poznają,
Płać na czas faktury, to Cię nie nagrają...
By zamknąć ten temat tyle powiem o tem,
Mowa bywa Srebrną, a milczenie złotem... 

Edytowane przez Krzysztof_Gromadzki (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Wszystko "cacy" - akurat takie teksty uwielbiam, ale ... wkurza mnie taka tasiemcowa grafika. Tekst podzielony na zwrotki jest czymś, co pozwala pomyśleć nad już odczytanymi, zanim przejdę do następnej. Ten natomiast sposób to faktyczne "szumidło", zakłócające należyty odbiór.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...