Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W zimowym swetrze dokładnie schowana

zimowy widok w cieple kontempluję;

gdy za firanką noc śniegiem odziana,

zimowych marzeń miękką przędzę snuję.

 

Choinka krople świetliste rozpyla,

wpadają w szklistą toń grzanego wina;

wolno za chwilą płynie druga chwila.

a za godziną wędruje godzina.

 

Zimowe myśli wokoło się moszczą,

pośród poduszek chcą się zadomowić;

zanim marzenia dobrze się rozgoszczą,

trzeba je w sieć anielskich włosów złowić.

 

Zimowa cisza cały świat spowija

a piernik lukrem błyszczącym się śmieje;

lecz czy ta pora, która właśnie mija

iskierką serce zimowe rozgrzeje?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję za miłe słowa! : Cieszę się, że udało mi się przekazać ten nastrój... :)

Chociaż zimy nie znoszę, lubię ciepłe wieczory przy choince z gorącą herbatką, albo grzanym winem...:)

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Ależ sympatyczny wiersz, taki przytulny. Brakuje tylko w tym zaciszu płonącej świeczki albo...dwóch :))

(szeptem...i skóry z białego niedźwiedzia do leżenia przed kominkiem) :))

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.   Amen.   14.01.2026   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta bez przesady ale to tak działa chyba że wywołuje skupienie
    • @hollow man nauczać po bożemu nawet wskazuje:)
    • @bazyl_prost tytoń srytoń:)
    • @infelia z powrotem napada :) słyszałam, że idzie epoka lodowcowa powoli:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...