Evelina5590 Opublikowano 31 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2018 Jest jedno tchnienie, co usta otwiera Nie dając Ci jednak wytchnienia I jedno spojrzenie nachalnie się wdziera Kreując zuchwałe marzenia Są jedne usta pijące łapczywie Spragnione z ust Twoich wody Dwie ręce pieszczące Twe ciało tkliwie Dwie stykające się brody Jest jeden smutek, co duszę rozbraja, Przewierca na wylot, kaleczy piersi Jest jedna łezka, co w oku się kaja Spływając wypala i mierzi 2
WarszawiAnka Opublikowano 31 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2018 Dobrze Peelkę rozumiem. :))) Wiersz dobrze się czyta, jednak ma kilka zastrzeżeń: 1) zamieniłabym wyraz "nachalnie" na "natrętnie" lub "natarczywie" (przy zmianie rytmu). 2) wyrównałabym rytm tak, by wersy miały jednolity układ. Pozdrawiam sylwestrowo i życzę wielu szczęśliwych pocałunków w Nowym Roku! :))) 1
Roklin Opublikowano 31 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2018 Są przecinki, a gdzie kropki? Mnie się podoba, sugestywne obrazki, dwuznaczna treść, warto jednak posłuchać poprzedniczki, by było jeszcze lepiej (formalnie).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się