Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka,

była  napisana o tym piosenka,

moja Agnieszka jest miła nieśmiała,

w domu cichutko codziennie płakała.

 

 

W święta każdy się pytał,

czemu taka przygaszona,

za tym kryje się rodzinna tajemnica,

gdzie przed ludźmi człowiek udaje szczęśliwą.

Gdzie ojciec rządzi.

Awantury urządza,

lecz tak jak w Titanicu nikt jej cierpienia nie zobaczy.

Opublikowano

@Iwa-Iwa   Nawiązałaś do piosenki dość niegdyś popularnej, a właściwie tylko do jeje refrenu. Sama piosenka, oprócz imienia Bohaterki i tego, że juz tu nie mieszka, nie ma nic wspólnego z wierszem. Tak sądzę. Jedak, z drugiej strony jest przeciwieństwem piosenki zespołu Łzy. 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Smutny obraz dziecka - tak sądzę. Miłe, ale zastraszone. 

 

I opis samego otoczenia - domu, w którym owa Agnieszka mieszka, zatrważający:

 

 To tyle Iwa - Iwa.   Fajnie, ze odaważyłaś się na ten wiersz , iże mogłam go przeczytać. Spokoju Ci życzę :))) Justyna. 

Opublikowano

Iwo lubię czytać twoje wiersze. Czas jest dla nich łaskawy, ułożyłaś myśli, oszlifowałaś słowa lecz jedno zostało niezmienne - treść. Piszesz jak myślisz prosto od serca. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Krzysztof Pokrzywiec   Wiersz o utracie kogoś, kto był wszystkim - "ekwiwalentem za twe dzieje całe". "Dwa cienie przez jedno drzewo rzucane" - piękna metafora nierozerwalności. Partner w życiu i na scenie, granica między teatrem a rzeczywistością znika. Ale właśnie to teatralne tło budzi pytanie- czy ta bliskość była prawdziwa, czy tylko dobrze zagraną rolą?   "To ty mnie trzymałeś mocno rękoma. Gdy stres mnie ranił atakami wieloma" - ta konkretność wsparcia czyni stratę fizyczną, namacalną.    "Lecz ile jest warte coś co tak łatwo runęło?" - pytanie brzmi jak oskarżenie, ale może jest w nim też wątpliwość w siebie. Może wcale nie "łatwo" runęło? Koniec - pełna widownia, ale jedno puste miejsce unieważnia wszystko. Bez tego jednego słuchacza wszystko staje się grą bez sensu. Wiersz o tym, że niektóre pustki nie dają się zapełnić - nawet gdy wokół tłum.
    • @LessLove   Ten, kto obiecuje kochać przez jesień, przegrywa z tym, kto nie chce jesieni wcale.   Zakończenie jest mistrzowskim cięciem. Te trzy myślniki to cisza, pauza, po której przychodzi nieuchronne - "Poszła poprawić oczy'". Cudzysłów przy "poprawić" niesie całą ironię i smutek tej historii. Róża nie chce być kochaną "mimo jesieni" - chce być kochaną bez jesieni w ogóle. Woli chirurgię od akceptacji, woli walczyć z naturą niż pozwolić sobie być kochaną taką, jaka się stanie. To wiersz o naszych czasach, gdzie miłość przegrywa z lękiem przed przemijaniem. Gdzie zamiast słuchać "będę kochał piękniej", słyszymy tylko "zbrzydniesz". Róża odchodzi nie dlatego, że jej nie kochano - odchodzi, bo nie potrafiła uwierzyć w miłość, która nie wymaga wiecznej wiosny.
    • @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!    Fajny tytuł - przecież nie mam monopolu na słowa ani tym bardziej na "kreski" :)))  Nie patrz na to!    Serdecznie pozdrawiam:) 
    • Iwona.. w punkt.. nawet tytuł mi gra z treścią... fakt.. łaskawca.
    • @iwonaroma kropnąłem się, przepraszam, jutro, życzenia są na Zaś :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...