Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasami śnią mi się miejsca

które opuściłam

gdzieś tam są i może

czekają na powrót

w tych miejscach na poły

tajemnych szukam schronienia

gdy jest mi smutno

ale potem znowu o nich

zapominam

 

odchodząc w  niepamięć

pozostawiaja po sobie lekki

ślad

jak taniec motyli na wietrze

a może jeszcze mniejszy

jak bardzo bardzo zaprzeszłe

życie

 

tymczasem

nowi ludzi nowe dziewczyny

nowe lato nowe godziny

gwarno rojno

czyjeś marzenia jeszcze ciepłe

pulsują i wierzą

rozgościły sie na blatach stolików

obok kawy i lodów w pucharkach

 

znajomy w słomkowym kapeluszu

przysiadł się na rozmowę

przed kolejną podróżą

może ostatnią kto wie

za chwilę przysiądzie się jesień

może jeszcze w  ogródku przy kuflu piwa

gdy ładnie albo już przy herbacie

 

no to żegnaj stary druhu

bracie

trzymaj się ciepło

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -   pożegnanie czasem boli   bywa kulawe  ale 

w twoim wierszu  się podoba.

                                                                                                   Ciepełka i uśmiechu życzę.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey @.KOBIETA. @Posem @Simon Tracy   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.         
    • Zahukany   Niepewnością zahukany, Dookoła oczy patrzą. Jak wychylić się zza ściany? Przecież oni nic nie znaczą.   Uczepieni w błogi szaniec, Każdy własnym wałem milczy. Czy zaczynać szczodry taniec Lub w odwecie im powilczyć?   Ileż szlaków nieprzetartych, Prostych też do celu dróg? Na rozstaju stać rozdartym? Ile strachu można zmóc?   Iść na przełaj? Nie po trupach? Zamrzeć w miejscu, w zimny głaz? Biec samotnie czy też kupą, Głowę wetknąć w sypki piach?   A u celu który z kluczy Użyć do otwarcia bramy? Można tego się nauczyć? Pytam się – ja zahukany!       Marek Thomanek Kwiecień 2026      
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Zawsze utwierdzasz mnie w przekonaniu, że pisanie jest rozmową, nawet gdy wydaje się monologiem. :))) Ból jest wspólnym językiem. Przez szczeliny wpada światło - dziękuję, że też czujesz. @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziekuję! Serdecznie pozdrawiam.    Być, znaczy cierpieć i chłonąć zachwyty, W pierwszym oddechu los jest ukryty. @Annna2   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Człowiecze - właśnie to słowo! Nosimy je razem w skórze, każdy w swojej, każdy sam.   @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Rzadko zdarza się komentarz, który jest jednocześnie i interpretacją i osobnym tekstem literackim. Twój jest właśnie taki. Trafiłaś w sedno tego, co chciałam powiedzieć - że ból na początku nie przekreśla życia, tylko je funduje. Bardzo dziękuję za te piękne i mądre słowa.   Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Ale potem przychodzi la joie de vivre. :) Serdecznie pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Szkoła bez końca - każdy ból nową lekcją - zdajemy trwając. @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję! Zgadza się - życie się czuje, i to jeszcze jak!    Serdecznie pozdrawiam.     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobra treść.. i.. budujące zakończenie. Tego budowania peelce życzę.
    • @violetta  dziękuję za polubienie  i wpis:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...