Maria_M Opublikowano 1 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) mój mąż pojechał rano po zakupy miał wrócić za niedługo wrócił po północy i jeszcze na źle napruty wchodzi i trzaska drzwiami krzesła w oparcia całuje parapet chce wyrywać klęka płacze żałuje podchodzę ze strachem cichutko by dzieci nie pobudzić boję się ale idę bo bardzo może nabrudzić popatrzył na mnie krzywo stanęłam czekam przy ścianie jeszcze raz rzucił okiem zasyczał gdzie bułki na śniadanie! i krokiem opętanym w moim kierunku zmierza więc chcąc nie chcąc przypadkiem z liścia za chwilę w śledzia mój mąż dzisiaj rano do pracy nie pojechał leży stęka w łóżeczku mówi że będzie zdychał a zdychaj sobie zdychaj oj ty moje kochanie idę kupię litr wódki byś zdechł w normalnym stanie 01.12.2018r. Edytowane 3 Grudnia 2018 przez Maria_M (wyświetl historię edycji) 5
evicca Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 Super wiersz, uśmiałam się. Ale czy w piątym wersie ma być na źle, a może nieźle? Pozdrawiam
Maria_M Opublikowano 2 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za odwiedziny. Droga Evicco, to jest ironia, raczej do gorzkiego śmiechu. Odnośnie na źle napruty: w środowiskach rodzin, gdzie któryś z członków nadużywa alkoholu, mówi się: o znów się napruł na źle tym razem, czyli nie położy się spać, tylko będzie rozrabiał, szukał zwady, robił awanturę. Może też napruć się na dobrze, w tym powiedzeniu też kryje się dwuznaczność. Widzisz, nie dość, że po dwunastej dopiero wrócił, to jeszcze pijany (napruty), i nie dość, źe pijany, to jeszcze na źle, Być pijanym na dobrze i na źle- to jest „groteska.” Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli:) Edytowane 2 Grudnia 2018 przez Maria_M (wyświetl historię edycji) 1
evicca Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 Już rozumiem. Dzięki za wyjaśnienie i pozdrawiam.
Maria_M Opublikowano 2 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo proszę:)
iwonaroma Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 To mnie zaskoczyło, bo tytuł uruchomił mi ślinianki, a tu raczej o siniakach - życiowych... Mocny, przemawiający Zdrówka 2
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 Witam - ciekawe czy ta która poszła po bułeczki też wróci wieczorem. Uśmiecham się z tego bardzo życiowego wiersza. Pozd,
Don_Kebabbo Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nieźle z tym na źle. Pozdrawiam. 1
Maria_M Opublikowano 2 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję:)
Maria_M Opublikowano 2 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za czytanie i komentarz:) pozdrawiam
Maria_M Opublikowano 2 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2018 @Silver bardzo dziękuję:) 1
Gfomania Opublikowano 4 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2018 No dobra, poważę się skomentować po raz pierwszy. Od zarania dziejów (poetycko powinno tu być, nieprawdaż, inaczej napisałbym "od zasranego urodzenia") trapi mnie, co powoduje, że częstochowskie rymy jakoś przechodzą i nie rażą albo rażą mało. I ten wiersz jest idealnym przykładem. Pojawiają się, zwłaszcza w pierwszej części, a jakoś nie dominują w odbiorze. Chyba to polega na tym, że jeśli się potrafi powalić odbiorcę całym przekazem, to można przemycić wszystko. I Tobie się to udało, Mario. Tak niesamowicie intymne wyznanie tu zawarłaś, przy tym równie niesamowicie emocjonalne i poruszająco smutne, że od początku do końca mogłabyś rymować całuje-żałuje i niczego by to nie zmieniło. Spróbuję coś ułożyć w odpowiedzi, na miarę mojego małego rozumku misia.
Maria_M Opublikowano 4 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mi miło, że odważyłeś się skomentować po raz pierwszy (jak piszesz) pod moim wierszem. Komentarz bardzo celny i trafiony. To miał być wiersz biały, wolny, ale jak widzisz wcisnęły się rymy, najprostsze, częstochowskie i tu mi pasują, bo przekaz ma podtekst ironiczny, szyderczy, wyciąga na światło dzienne sytuacje życiowe wielu rodzin, gdzie dochodzi do nadużywania alkoholu. Musisz jeszcze pamiętać, że podmiot liryczny, nawet występujący w pierwszej osobie, nie jest tożsamy z autorem. Dziękuję pięknie za pozytywny odbiór. Zachęcam do zajrzenia do moich innych wierszy oraz do częstszego udzielania komentarzy. Tu nikt nie gryzie:) Pozdrawiam :) Edytowane 4 Grudnia 2018 przez Maria_M (wyświetl historię edycji)
Gfomania Opublikowano 4 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2018 Dzięki. I cieszę się, że podmiotu lirycznego nie należy utożsamiać z autorem ;)
Maria_M Opublikowano 6 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2018 @Czarek Płatak bardzo dziękuję:)
Czarek Płatak Opublikowano 6 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2018 Powiało grozą :)) Nie lubię pijanych ludzi. Grrr Serce za odwagę opisania historii :)) 2
Maria_M Opublikowano 6 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Takie historie zdarzają się często:) Czarku, tylko nie pomyl autorki z PL.
Maria_M Opublikowano 6 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2018 @Marcin Krzysica bardzo dziękuję:)
Czarek Płatak Opublikowano 6 Grudnia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jestem w temacie laikiem. Niestety
Maria_M Opublikowano 7 Grudnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak obraziłam, to sorry :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się