Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

*  *  *

biało
świt ubarwia horyzont czerwienią 
zimne krople deszczu   
wkuwają się w blade postury życia 
niebo rozsypuje się po raz kolejny 
dotyka czarnej ubogiej ziemi
jesienne złoto traci kolor
niknąc pod diamentową warstwą puchu 

 

świat staje się przejrzysty jednolity 
wschód i zachód słońca 
oddziela pora dnia
malując kontury w mglistej oddali

 

Sylwia Błeńska 24.11. 2018

Opublikowano

Bardzo obrazowo ukazany krajobraz, widzę go, nie jako stały niezmienny, lecz dzięki użyciu: deszczu, mglistej wilgoci, diamentowego puchu, czarnej ziemi, jesienne złoto, 

przepływa, drży, zmienia się, zamazuje. Można by było namalować obraz techniką impresjonistów.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję Mario

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Podoba mi się jak odczytałaś wiersz. Napisałam go po zrobieniu zdjęcia zimowemu krajobrazowi pól. 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Podoba mi się wiersz. Bardzo udany. Trochę zaspamowaliśmy twórczość @Silver, ale to jej wiersz wywołał takie konotacje. Ja lubię impresjonistów, ale stanowczo odpowiadam się za innym formatem sztuki. Przykład załączam 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Panie Patryku jeśli wszystkim z nas 

podobało by się to samo byłoby stanowczo  nudno Choć przyznam że ten obraz też mi się podoba

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 18. Traczynka (narrator: Agrianin)   1.   Przyszła boso. Nie niosła nic oprócz siebie.   2.   Pachniała ziemią po deszczu — bez obietnic.   3.   Dotyk bez słów. Nic nie zostało puste między nami.     4.   Czas kapał wolno, jak wino na kurz.   5.   Żołnierz idzie dalej. Słońce i kobiety zostają.   6.   Odeszła zwyczajnie — jak wszystko, co nie maszeruje.   7.   Na karku czuję nie jej dłoń, lecz tamten czas.   8.   Kiedyś daleko jej oczy znów każą mi przeżyć noc.   cdn.
    • młodsze do starszego   gdybym wiedziało tyle co ty wiesz teraz  i miało tyle co mam od urodzenia   starsze do młodszego   gdybyś wiedziało tyle co ja wiem teraz  to byś nie miało nic do stracenia                                              
    • @Rafał Hille ostatnio widziałam małego pieska, który szczekał i podskakiwał do właściciela, a właściciel w telefonie, nie reagował na pieska, a pieskowi było smutno i zimno zapewne:)
    • @huzarc Bym chyba zrezygnował z bezmiaru nieskończoności. Ale sens i finał super wybrzmiewają.
    • Śnieżynce    (…-styczeń 2016)                                           tylko pies zna całą prawdę o wszystkich nocach i wieczorach nie zostawia się właściciela samego ze smyczą w zębach w środku miasta gdzie rządzą parszywe koty ten patyk przyniosę ci ja i pobiegniemy sprawdzić czy micha znowu pełna sam zrzucisz kolczatkę z mostu, masz racje niebieskooki czworonożni ludzie są pod ochroną pamiętasz gdy biegliśmy przez pole złapać słonce na gorącym uczynku? twój ogon w łanach zbóż powiewał jak zły roger na pirackim statku ty wiesz jak drgają wąsy wroga i swędzą kły nad tętnicami pijaka znów  huk wiatru w środku nocy miesza pył ulic z cieniami na domach pomacham ci łapą ze spaceru na drugi koniec tęczy z mokrym nosem między palcami zawyjemy serenadę do markotnych chmur nad kominem a teraz chodźmy już szurnięty księżyc jest wysoko gdzieś czeka na nas puszka po coli parę murków do oszczania         
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...