Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za młody na sen za stary na grzech

Strun kosmicznych sploty pną się ku wiecznosci

Ja jednym pociskiem niszcze obcych trzech

Antyprotony. Grawiloty. Rok  nieskonczonosci

 

Flirt. Romans. Oczarowanie. Kosmicznym amantem

Zostałem w starej erze.... Pocałunki licze

James Bond? Starożytnym był amantem tamten

Ja zaś za wszystkich cierpię i oczyma świecę 

 

Bity. Cyborgi. Czipy. Krystaliczny pył. 

Ja na ganimedesie straciłem swą cnotę 

Rasputin to kochanek nad kochanki byl

Ja na mały epizod ciągle mam ochotę 

 

Niewiasty jak pielgrzymi ciągną do mnie co dnia

I romans za romansem spełnia się rozowy

Ja.. Astronauta serca no i obłok w spodniach

Mój myśliwiec ma pancerz antyprotonowy

Opublikowano

Podobnie jak w poprzednim, brak polskiej czcionki. Mawiam na to "oleunder" - taki olewajacy kwiatek, understand? Pewnego rodzaju bylejakość. Mimo wcześniejszego zwrócenia uwagi, dalej konsekwentne lekceważysz czytających. Poza tym, niestety, mnie się skojarzyło też. Może przynajmniej zapisz pierwszy wers kursywą?

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe.   czytam Twój tekst (wiersz) jako świadome wejscie w przestrzeń mojego wiersza, ale bez przyjęcia   jego ciśnienia .   raczej z próbą jego rozproszenia.   tam gdzie ja domyka m sytuację w zwarciu i eskalacji, Ty wprowadzasz wybór i ruch, jakbys chciała odsunąć moment ostateczny i zostawić energię w stanie krążenia . interesujące jest dla mnie to zejście "pod” - pod most, pod wiadukt, w tunel - bo to są te same miejsca, ale u mnie one się zaciskają  a u Ciebie pozostają drożne .   jakbyś przesuwala akcent z doświadczenia granicznego na samą możliwosć poruszania   się wewnątrz niego,   mam też wrażenie, że " nie odczytuj tego tuwimem” dotyka nie tylko tradycji, ale też samego impulsu porządkowania - jakiejś potrzeby nadania formy temu, co dzieje się zbyt gwałtownie.   u mnie ten proces idzie w stronę przegrzania i zamknięcia, u Ciebie raczej w stronę uniku przed zastygnięciem. to, co najbardziej mnie zatrzymuje, to właśnie ta niezgoda na "formatowanie wieczności”  bo ona ustawia Twój wiersz jako ruch przeciwko każdej finalnosci  nawet tej   która mogłaby wynikać z samej intensywnosci doswiadczenia. czytam to więc nie jako polemikę, tylko jako korekte wektora - przesunięcie z eksplozji w trajektorię !!!     nie wiem Poe czy się ze mną zgodzisz ale odpowiedziałem z rejestru samego czucia Twojego wiersza.     mam nadzieję, że odpowiedziałem z pełnym szacunkiem.   jak komuś kogo się bardzo szanuję.    
    • uwielbiam kolor pelargonii na pelargoniach gdy sobie swawoli mam z pelargonii      światło na falach przepływamy przez dworzec zdrój z łabędziami     rozdzielają się  strumienie w żółtych oczach może rozdarły                
    • @LessLove   Dziękuję!  Muszę sobie teraz posłuchać - kilka razy, bo jestem wzrokowcem. :) 
    • @iwonaromaMgnienie krótkie, a cierpienie długaśne.  Jak w piosence "W życiu piękne są tylko chwile"      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...