Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli Bóg byłby zarozumiały

stworzyłby barwę tylko białą

 

ponieważ jest kochający

migocą kolory w słońcu

 

z czernią dawno już rozwiedziony

po co mu taka ciemna żona

 

ale na pogrzeb przyleci

ozłoci ją i oświeci

 

 

:)

Opublikowano

@iwonaroma

 

a co powiesz na taki układ:

 

jeśli Bóg byłby

zarozumiały

stworzyłby

barwę tylko...

białą

 

ponieważ jest

kochający

migocą kolory

w słońcu

 

z czernią dawno już

rozwiedziony

po co mu taka

ciemna żona

 

ale na pogrzeb przyleci

ozłoci ją

i oświeci

Opublikowano

Tak jak już wcześniej pisałaś, nie lubisz się rozpisywać :)

Zastanawiam się:   po co bóg miałby przylatywać na pogrzeb czarnej źony, z którą jest już rozwiedziony i jeszcze na tymźe pogrzebie oświeci ją i ozłoci. 

Może to jest coś banalnego, ale nie łapie, albo za daleko myślę.

Pozdrowionki:)

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

hmmm…nie chcę się na ten temat za bardzo  rozpisywać...;)  ale historia upadłych (czarnych) aniołów (może czarnych żon? ;)) najpierw ukochanych, potem porzuconych, a na koniec... zbawionych?...

zdrówka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Bulimia i anoreksja jako etapy twórcze to obraz oryginalny i bolesny - najpierw nadmiar, pochłanianie, przesyt - potem cisza, skrót zamiast wypowiedzi. „Korytarz domysłów" jako przestrzeń między tym, co napisane, a tym, czego już nie ma odwagi napisać. Przeskok do miłości w nienawiść - to ten sam mechanizm. Ta sama przemiana przez nadmiar w pustkę.  Nie wiem jak podsumować, bo zrobiło mi się jakoś smutno, chociaż sam  tekst jest bardzo refleksyjny i ładny.     
    • @hollow manKohelet - bywa natchnieniem, rozdział 3, podobnie jak Przypowieści, z których biorą się kolejne złote myśli i wiersze,  pozdrawiam :) 
    • Pewien rodzaj pewnego rodzaju nadmiaru danych być może wywołał coś w deseń implozji danych, która w pewien sposób – naprawdę można odnieść takie wrażenie – nieco zachwiała decyzyjnością i chyba najbardziej mocarstw światowych, które tych danych mają najwięcej.     Warszawa – Stegny, 14.05.2026r.   Inspiracja - Twórca Andrzej (Cafe Atlantis).   
    • @Poet Ka   Stajesz po stronie tego, co „pod spodem” - ukryte, nienachalne, ale żywe - przeciwstawiając to temu, co oficjalne, pomnikowe i zastygłe. Pochwalasz indywidualizm („swoim krokiem”) zamiast wpisywania się w narzucone schematy („formatowanie wieczności”). Odrzucenia skamandryckiej, dopracowanej formy i poetyckości w tradycyjnym sensie. To wezwanie do czytania przez pryzmat Marka Hłaski - patrona buntowników, bólu i „brudnej” prawdy o życiu. Podoba mi się ten "manifest" :))) 
    • @APM   Najbardziej podoba mi się napięcie między „stoi w miejscu" a „mija" - to jest esencja każdego pobytu nad morzem. I te mewy przyklejone do horyzontu- nieruchome w locie, jak czas, który tu opisujesz. Świetne! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...