Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ohydna istoto
Myślałaś, że gwiazd miliardy ukradłaś
A jednak chcąc wznieść się wysoko
Znowu z hukiem upadłaś 

 

Żałosna istoto
Żałosna do potęgi, wstajesz
Unikając spojrzeń - oko w oko
Z pogarda swe skrzydła oddajesz 

 

Piekielna isioto
Pozbawiona swej sztucznej siły
Jak to jest sie rozbić, cnoto
O ten prawdziwy świat zgniły?

 

Pytam Cię, istoto
Co robisz na tej ziemi?
Nietykalna latami byłaś po to
By teraz słuchali Cię głuchoniemi?

Opublikowano

Na przykład w kwestii interpunkcji.

"Prawdziwy świat zgniły" - bardzo nie podoba mi się ta wizja świata, to jego wykrzywianie do największych okropieństw. To nieprawda, życie w ogromnej swojej części tak nie wygląda. Bardzo to natarczywe, a ja nie lubię natarczywości.

Ten tekst to prawie jak wyszydzanie ideologii, która straciła podbudowę w rzeczywistości, ale... o czym mowa i do kogo to jest skierowane? Dużo w tym zblazowania.

Moim zdaniem - do poprawy :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jak duży ogień, to nie ugasi, jak mniejszy, ledwie tlący się, to pewnie tak:). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...