Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Sciemniło się.

Ale nieprzebrany gąszcz dżungli...

On zawsze śpi.

I zawsze pozostaje czujny.

Sam tworzy sen, w którym wszyscy jesteśmy.

Czarny, bezkształtny sen,

Którego rytm wybijają duże, małe ręce.

...

 

Huczało wielkie ognisko.

Płomienie dotykały nieba,

Oziębiły się,

By przerodzić w mgłę.

Tak jak ciała.

Jak nagie, dzikie ciała,

Na stałe złączone z czarną ziemią,

A ona złączona z wieczną nocą.

...

 

Bębny, rytm nieuciszonego snu.

To rytm ognia, rytm tupiących stóp,

Wpatrzonych oczu wiedzących,

Że dzieje się coś ważnego.

Że to właśnie ten czas,

Gdy wszyscy patrzą.

 

Patrzymy my i patrzą w nas nasi bogowie,

I dym, który dobiegł góry.

W górze jest fiolet,

Zobaczył gwiazdy, granaty nocnego nieba.

I rozpierzchł się, by nigdy nie powrócić

Z odpowiedzią.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Rafał Pigoń-Bbard (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Lepiej pisać spontanicznie, niż rozmyślnie ( z dwojga złego ;)).

Oczywiście zaprzeczam temu, co napisałam powyżej, logika jest niezbędna, by poskromić dżunglę :)

Fajnie się to wszystko toczy, teraz można poprawić literówki ( o ile oczywiście peelowi się chce oraz widzi taką potrzebę - bo może nie widzi)

Zdrówka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przypomnij sobie te chwile, W których przeszywał ból, Chwile, w których promieniało szczęście, Chwile, w których lał się smutek, Chwile otulone żalem, Chwile odrętwiałe przez strach.   Co jakby o nich wszystkich zapomnieć? O błędach, O sukcesach? Zacząć od nowa? Obudzić się rano, W nie swoim domu, W nie swoim mieście, Z nie swoim ciałem. Bo przecież jeżeli nic nie pamiętać, To dlaczego nie samego siebie?   Od nowa nauczyć się poruszać mięśniami, Od nowa nauczyć się mówić, Od nowa nauczyć się jeść, Od nowa nauczyć się myśleć. Tworzyć nowe pomysły, Ideały.   Można wtedy wszystko… Tylko od czego wtedy zacząć? Czy jesteśmy na to gotowi?
    • Orzeł odfrunął   Nie żyję wspomnieniami, to one żyją we mnie. Choć skromnością nie grzeszę - butów w nadmiarze, obrazów bez liku, książki niedokończone, myśli splątane i ta dręcząca jedna czasem przeczołga mnie.   Wtedy spada deszcz. Deszcz wspomnień zaczyna się kapuśniaczkiem, by ulewą się zakończyć.   Czy mieli czas by z dzieciństwem się pożegnać? Pierzyna była wtedy za ciężka, chociaż na zewnątrz siarczysty mróz był. Dźwigali więcej niż dzisiaj widzieć chcemy - odpowiedzialność za przyszłe pokolenia. W mojej duszy pozostał ich lęk, mrok skrywany w naszych ciałach, nogi jak z waty, ich upór i nadzieja. Tam musi być bezpieczniej.   Zostawili łąki zielone nad Bugiem, co w legendy obrosły, by baśnią stać się.   Kto dzisiaj o nich pamięta?
    • Przyniosłam Ci wszystko co miałam, lecz wybacz, że znów tak niewiele. Nie umiem zawierzyć do końca i pragnień od życia oddzielić. Więc w dłoniach zanoszę jak bukiet, litanie prośbami związane, z nadzieją co nocą upada, a świtem, niezmiennie powstaje.
    • @Czarek Płatak   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Nie boję się miłości, otwieram każdą ranę, aby głębiej być, lepiej czuć, puls dłoni, ciała szept — jedną parę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...