Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Luule, wybacz, można było 'zagubić się' z lekka,  ponieważ nie doprecyzowałam.

Tak, wskazany/wybrany fragment w moim poście, delikatnie 'zagadał', ale 'reszta' (choć niewiele jej) z całością gdzieś mi ucieka/rozmywa się, nie czuję, albo czegoś nie łapię, jak to ja... :)
 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ależ ja się Nato nie dziwię. Ja pisząc mam w głowie widok całego horyzontu, a w wierszu rzucam pojedyncze puzzle, i jak ktoś ma mieć pewność? ;) Zapewne nie chcesz dosłowności w odpowiedzi, także postaram się.

Jeśli widziałaś wstawiony w komentarzach klip Alanis Morissette- w starciu z moją krótkowłosą postacią- mamy obraz (na szczęście tylko domyślny haha) drugiej zwrotki - w ujęciu dosłownym. 

Nie wiem jak to wygląda u Ciebie, ale mnie jak złapie ten stan, to czuję jak warstwa po warstwie coś mnie rozbiera, aż dotąd, tak jakby wszystkie neurony, receptory były na wierzchu, przezroczystość, nagość jest tu metaforą maksymalnego 'rozbrojenia'. Pęka szybka, za którą jestem zazwyczaj, przez co wiele rzeczy trafia na pancerz nieczułości, obojętności, czy po prostu niezauważenia. Świat otwiera swoje ramiona i ja też, chłonąc i oddając delikatność. Rzadko, ale zdarza się:)pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat. To tak jak ja. Czuję atawistyczną bliskość z nimi. Kiedyś współczułem im, że nie mogą się przemieszczać, jak My. Ale później zrozumiałem, że są całością, odczuwają i są współobecne (drzewa) w każdym lesie i drzewie - to może My powinniśmy im zazdrościć :-) Jako "ogrodnik z przymusu" (mieszczuch z Zagłębia),  tylko ja wśród rodzeństwa odczuwałem radość wśród roślin, więc podjąłem się dbania o sad i las na działce Moje Mamy, u podnóża Łopuszy, "u nas" mówi się "Łopusów" (Beskid Wyspowy) i polubiliśmy się od razu. Drzewa mają u mnie zapewnione "dożywocie", chyba, że obumierają lub łamią się od wiatru. Niektóre gatunki szybciej rosną i się starzeją - brzozy, wierzby, czeremchy. Niektóre rosną tak spontanicznie jak chwasty. Inne rosną powoli i nabierają przyspieszenia z czasem.  Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić" :-)
    • @aniat.   Podoba mi się ten wiersz, bo drzewo jest żywym organizmem.  Ma skórę, drży z lęku, jęknie przed śmiercią. Ostatni obraz - pot zmieszany z żywicą - łączy brutalnie człowieka i drzewo w jednej chwili. 
    • @beta_b   To bardzo poruszający wiersz - żałoba, ale też rozliczenie z całym życiem relacji. Od zazdrości i bólu, przez całe lata niespełnienia, aż do tej ostatniej, bardzo cichej sceny z ciepłymi dłońmi. I do czegoś, co nie jest przebaczeniem, ale jest - może ważniejsze - akceptacją siebie.
    • niebo ma sporo przejasnień już nie jest pochmurno jak po bitwie róże różami mogą ukłuć choć jeszcze nie kwitną trawnik już wzywa do koszenia na drzewach coraz więcej liści mam gdzieś tęsknotę za metrem liczy się dziś
    • @Waldemar_Talar_Talar   Piękna jest Twoja tęsknota, wzruszająca. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...