Luule Opublikowano 19 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 (edytowane) dotknęło i rozbiera płatek po płatku jak magnolii już obleciały krzew jak Alanis na środku bez rozmytego łona włosy zbyt krótkie odsłonięta pierś potrącają dźwięki słowa otokę z kryształu - mur kruszą w chrzęst drobinek przezroczysta skóra ekranem przychylność serca rozdziela ochoczo krew wszystkiemu - dziękuję Edytowane 19 Października 2018 przez Luule (wyświetl historię edycji) 6
Gość Opublikowano 19 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 To jest... magiczne. Tak delikatne, że aż nieuchwytne... A jednak działające z tak ogromną siłą, że zabiera mnie ze sobą i wchodzę w słowa, jedno po drugim, tak jakby każde z nich miało wnętrze wypełnione czymś najpiękniejszym - miłością. To cudowne przeżycie, dziekuję Ci za nie, Luule :)
Luule Opublikowano 19 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nawet nie wiesz jak się cieszę z Twojego komentarza:) Bo odczułaś tak, jak ja czułam pisząc, a czułam... bardzo miękko, że tak to ujmę. Choć teraz jak czytam, to wydaje mi się to bardziej surowe, nie tak delikatne jak tamten stan. Ale skoro tak przemówiło do Ciebie i odczytałaś tą aurę, to ...chyba jednak się udało:) Miłość? Chyba tak. Do siebie, świata, muzyki i słów... A ów miły stan podkręciło przeczytanie tłumaczenia 'Imagine' Lennona, nie wiem czemu, ale dopiero dziś to sprawdziłam. Dziękuję Duszko Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Maria_M Opublikowano 19 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Widać, że starałaś uchwycić coś bardzo ważnego, wręcz intymnego płatkami słów zdjętych z kwitnącej magnolii, uważam że Ci się udało. Wiersz tchnie subtelną falą po skórze, w głąb, aż do sreca. Aż sama to drżenie poczułam. :)))))
Gość Opublikowano 19 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odebrałam go nie tylko miękko, ale jednocześnie melodyjnie.., taką niezwykłą melodyjnością, która nie jest spowodowana rytmem i rymem, lecz pięknem zawartym w słowach i treści... To piękno w nim śpiewa. Miłość. Naprawdę niezwykły wiersz, mogę go czytać i chwalić bez końca. :)
Czarek Płatak Opublikowano 19 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Nie wiem wprawdzie kim jest Alanis (Morissette? Jedyna jaką kojarzę), ale i mnie się tak o kochaniu podoba. Nie do końca rozumiem, a może źle czytam: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy obleciały krzew da się jeszcze z czegoś rozebrać?
Luule Opublikowano 19 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też znam tylko tą jedną Alanis:) pamiętasz klip do 'thank you'? A z tym krzewem, może nie widać tego jasno w treści, ale chodziło mi o Dzięki za serducho. Ależ czepliwi dla siebie jesteśmy, ale może i dobrze:)
Luule Opublikowano 19 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Super, dziękuję. Tym bardziej, że to u mnie rzadkość:)
Luule Opublikowano 19 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A więc ja dalej wchłaniam te kalorie i radość, z tej od Ciebie słodyczy:)
Maria_M Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, właśnie. Ale jednak masz w sobie to, coś emocjonalne.
Luule Opublikowano 20 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miewam:) jak pęknie pancerna szybka:) Chyba każdemu się zdarza-choćby chwila, choćby część dnia
Czarek Płatak Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak myślałem, że może o nią chodzić. Klipu nie pamiętam, ale sobie przypomnę. Z Alanis w pierwszym momencie kojarzy mi się jej rólka w filmie pt. Dogma, gdzie zagrała Boga i tak fajnie krzyczała :) Czepliwi - dociekliwi :) W rozmyślaniach o krzewie dotarłem do takiej rozpuściły mi się one w taki obraz - magnolie najpierw kwitną, a po wyłysieniu z kwiatów obsypują się liśćmi, i że z tych liści teraz rozbiera :)
Luule Opublikowano 20 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja znam tylko ten klip chyba;) Magnolie kojarzą mi się z pięknie ukwieconym drzewem, a potem z dość szybkim opadnięciem płatków kwiatków - które tworzą pokaźny dywan...chodzi mi tylko o płatki. Wiem, że obraz z odczuciem może być ciut sprzeczny, bo oblatywanie kwiatów sprawia, że drzewo jest gołe i przez to traci swój walor. A Peelka jest wdzięczna za ten stan- jeśli można go nazwać- pozytywnej melancholii, jak te spadające powoli płatki.
Tomasz Kucina Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 (edytowane) Intryguje ta odsłonęta pierś, urzeka niby statyczny klimat utworu, a jednak? … podmiot liryczny, ta kobieta (pewnie Ty) jest w jakimś urzekającym transie, może się porusza?, delikatnie i finezyjnie, coś ją rozbiera "płatek po płatku", może melodia, tak, raczej na pewno, skoro przybliżasz: "Imagine" Lennona. Wciągający jest nastrój tego wiersza. Pozdrawiam. Edytowane 20 Października 2018 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
Luule Opublikowano 20 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A niech pourzeka wirtualnie:) W trakcie pisania nawiedziła mnie naga Morissette. W transie? W sumie można to tak nazwać, bo nie jest to stety niestety naturalny ani częsty stan. Niemal każdy bodziec - delikatnym pogłębiaczem, rozbieraczem, ale muzyka i słowa chyba największym, niesione od ucha wgłąb wielką falą. Dziękuję Tomku:) 1
Luule Opublikowano 20 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Thank U wszystkim, co poczuli:) 1
jan_komułzykant Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pięknie Luule płynie mi ten wiersz.. Właśnie doświadczam tego o czym piszesz, pewnie trochę inaczej. Ale w końcu każdy trochę inaczej odczuwa nawet całkiem podobne rzeczy. Mnie dzisiaj rozbiera Jack, dość stary, jak na swoje 20 lat, Daniels. :) Pozdrawiam
Luule Opublikowano 20 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Brzmi dwuznacznie;) Janek z Jackiem szklanka w szklankę w szranki idą na głębokie przeżywanie chwil minionych i łapanie tej bieżącej Jacek w winyl wbił igiełkę pięknie trzeszczy szklą się oczy przetańczyli w tą melodię z Jankiem czarną butlę nocy ;) a tak na poważnie, to dziękuję. No i życzę powodzenia, niech uniesie, a upadek będzie lekkim;) miłego wieczora Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Nata_Kruk Opublikowano 21 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2018 Luule, wyczuwam pewną "magię" w słowach wiersza i to... jn. zagadało delikatnie do mnie. Trochę gubię się w słowach. Wybacz moją ułomność. Pozdrawiam. (...) na środku bez rozmytego łona włosy zbyt krótkie odsłonięta pierś potrącają dźwięki słowa otokę z kryształu - mur kruszą w chrzęst drobinek . . . . . . :) przezroczysta skóra ekranem przychylność serca rozdziela ochoczo krew (...)
Luule Opublikowano 21 Października 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nato, a ja gubię się w komentarzu;) Że gubisz się w słowach wiersza - I chodzi o fragment ten wskazany? Czy wskazany 'jak niżej' zagadał? Choć może chodzić o jedno i drugie. Zagadał, ale jest mało czytelny. tak? :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się