Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

030 Bas na pierwszym planie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

SARNA  (Trójmiejska orkiestra rockowa)

utwór: 030 Bas na pierwszym planie 

Już nigdy nie pojmiesz do końca
Czemu złe myśli rozum ci mącą
Głowa choć pełna jest tez i idei
Nie chce już w siebie tchnąć żadnej nadziei

 

Ten strach wielki i ból znów czujesz
Widząc jak życie na ciebie wciąż pluje
Więc stoisz bez ruchu niczym słup soli
A wszystko się dzieje wbrew twojej woli

 

I choć skamieniałe jest twoje dziś serce
Miota się jednak w pewnej rozterce
Czuje, że ogień płonący w duszy
Kamienną obręcz chce spalić i skruszyć!

Proszę o konstruktywne uwagi dotyczące tekstu. Niniejsza kompozycja znajduje się w poniższym linku, a sam utwór zaśpiewany jest w tzw. pseudo-angielszczyźnie.
 

 

Edytowane przez Dawny_Don (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Z tekstu wyrzuciłabym zaimek przymiotny (wskazujący) ten, poza tym jest dla mnie Ok. Trafnie opisana natura sarny, bojaźliwej, płochliwej,  można przełożyć porównawczo na człowieka. Na muzyce się nie znam, więc się nie wypowiadam. Wysłuchałam, bardzo podniosła, przypomina religijną. 

Pozdrawiam :)

  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia z gitarą na plecach — chłopiec. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkają drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
    • Marzenia mają małe i duże dziewczynki, chłopcy zresztą też. Spełniają się nieliczne nielicznym, grzecznym i niegrzecznym, ale próbować jednak trzeba, bo bez prób szans nie ma. Pozdrawiam. 
    • Rysować też umiem, a właściwie: ilustracje graficzne czarnym długopisem, tymczasem: gdyby pani była zainteresowana - serdecznie zapraszam na stary wiersz pod tytułem - "Polonez" - dla ułatwienie wrzuciłem na pierwsze miejsce - na moim profilu.   Łukasz Jasiński 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...