Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Już od kilku dobrych dni 

Jakoś  mi brakuje krwi 

Gdzie się pytam krew i flaki 

Gdzie jesieni jest depresja 

 

Zamiast tego nasz zieleniak

Nie przestaje czule ćwierkać 

Ochy achy czułe słówka

Wzlata pisarz niczym Ikar 

 

A ja w duchu liczę tylko 

Że odpadną komuś skrzydła 

Spadnie z nieba z wielkim hukiem

Krwisty będzie miał poemat

 

Czy się znajdzie ów artysta 

Czy nadziei większej nie ma

 

 

 

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

A chciałam dodać ostatnio jakieś mocne, 

przygnębiające piśmidło, ale mi się odwidziało i poszło w ćwierki :)

Wolę jesienią się weselić, a wiosną gnębić, ot przewrotność :)

 

Mała uwaga Artysto:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Pozdrawiam :)))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W tym "krwistym", bolesnym stanie jesteśmy w życiu (bez pomocy wierszy) prawie zawsze lub zawsze blisko niego. Wiersze są dla mnie próbą podniesienia się z niego, uniesienia się nieco ponad, rozpoznania. Także bez obawy, skrzydła poezji mamy tylko na chwilę i upadając znowu na ziemię jesteśmy tylko nieco pokrzepieni, nieco spokojniejsi, nieco lżejsi. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to znakomite, głęboko psychologiczne studium władzy, paranoi i rozpadu więzi między Aleksandrem Macedońskim a jego armią.  Czy nawiązujesz do Filotasa do jego ojca Parmeniona? Obaj zasłużeni dowódcy w armii Aleksandra a jednak zginęli z rąk swojego króla - prawdopodobnie niewinnie, zwłaszcza ojciec. Aleksander wpadł w paranoję i bał się spisków, podobnie jak następni tyrani w historii. A wraz z upadkiem imperium perskiego król zaczął przejmować wschodnie zwyczaje, wymagać oddawania mu boskiej czci i stawać się niedostępnym despotą - „tym łatwiej zgubić twarze towarzyszy”. Świetnie oddajesz atmosferę strachu, która zaczęła trawić obóz macedoński. W zwrotce 5. i 6 . jest ukazany uniwersalny obraz każdego systemu totalitarnego czy autokratycznego. Po egzekucji starych towarzyszy nikt nie pyta o sprawiedliwość, rodzi się tylko  strach o własne życie. Dawne braterstwo broni zostaje zastąpione przez wzajemną nieufność.   „Rów między ludźmi” to symbol psychologicznej przepaści, która wyrosła między Aleksandrem a jego weteranami. Wewnętrzna więź została bezpowrotnie zerwana. Zwykły, płytki rów okazał się przeszkodą nie do pokonania, bo zaufania nie da się odbudować rozkazem. Genialnie ukazałeś, że największe bitwy Aleksandra pod koniec jego życia nie toczyły się z Persami, lecz z jego własnym otoczeniem i jego paranoją. Szepty w namiotach, Każdy patrzy za siebie. Dzieli nas pustka.
    • Przemiana surowych nie jasnych emocji  w czystą niezrozumiałą treść.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński dzisiaj jest pogoda skrajnie "możliwościowowpyskdająca" to nie jest dobry dzień, kobiety kochają chłopów czasem na zgubę swoją i na odwrót, np. dureń i biedak ale rozśmieszał mnie jak nikt., Jędza złośliwa ale tak dobrze gotowała że zostałem. Itd. itd. czyż nie?
    • @Magdalena No to jest postawa skrajnie koncyliacyjna, ale ulegnę.
    • @hollow man @Łukasz Wiesław Jasiński Nie kłóćcie się Miśki, kobiet jest tyle rodzajów co i chłopów, dobrego wieczoru
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...