Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem na takim etapie czytania haiku, że same obrazki to dla mnie nie haiku.
Nie pisz więc proszę takich utworków, bo ktoś kto docenia poziom Twoich
komentarzy może takie utwory brać za wzór do naśladowania.

Refleksję wzbudza jedynie

miejski park
na ławkach
tylko śnieg


[Piotr Mogri]

Sam "śnieg" to trochę za mało, działa dopiero "tylko śnieg", ale to takie
naciąganie w stylu modern haiku, nie mające swojego odpowiednika
w haiku klasycznym. Takie naciąganie akceptuję, tłumaczę je sobie różnicami
językowymi i sam też stosuję.
Wg mnie najlepszym sposobem pokazania, że na tych ławkach
nikt dawno nie siedział, byłoby wstawienie do ostatniego wersu
dwuwyrazowego równoważnika "grubej warstwy śniegu".
Gdybyś coś poprawiał, to warto też wydłużyć drugi wers.
Ławki w parku są tego warte ;-)

pusty park --
na starej ławce
dwa serca


[G.S.]

Pozdrawiam,
Grzegorz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mim zamiarem było jednie ukazanie możliwości jakie niesie za sobą jeden obraz - chcąc dojść do perfekcji można opisywać jeden temat na wiele sposobów i następnie wybrać utwór najbardziej odpowiedni...

To tylko część utworów, które napisałem o ławce w parku... :)
Rzeczywiście może okazać się to mylące dla osób rozpoczynających pisanie haiku dlatego też w przyszłości postaram się wszystko opisac stosownym komentarzem.

pozdrawiam
piotr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie chodzi o komentarz, tylko o to, by potem nie tłumaczyć komuś,
że zamiana śniegu na szron, ławki na szybę itd. wcale nie daje haiku.
To głupio wygląda - moje to haiku, a twoje nie ;-)

Dlatego - trochę psuj swoje utwory, jako i ja psuję ;-)

Pozdrawiam,
Grzegorz
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest coś, co się nazywa miku - MInimalistyczne haiKU.
Nawet jest konkurs na zimowe miku po angielsku (do 22 stycznia):
http://pages.prodigy.net/sol.magazine/contest0501.htm

Z Twojego utworu usuń "miejski", przetłumacz (też wyjdzie 5 sylab ;-)
i wyślij.

park
na ławkach
śnieg


[Piotr Mogri]

Gdy utwór jest naprawdę krótki, podchodzi się do niego trochę inaczej
i... staje się on bardziej czytelny. Przed Czytelnikiem otwierają się nawet
nowe interpretacje - utwór stał się przewrotny, dowcipny.

Wprawdzie utwór:

na ławkach
w parku
śnieg


[Piotr Mogri]

też to miał, ale istnienie obok wersji z parkanami usuwało tę interpretację w cień.


Postaraj się sobie wmówić, że haiku to jednak coś dłuższego.
W przeciwnym razie będziesz musiał dawać mi więcej czasu na zajarzenie.

Pozdrawiam,
Grzegorz
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest coś, co się nazywa miku - MInimalistyczne haiKU.
Nawet jest konkurs na zimowe miku po angielsku (do 22 stycznia):
http://pages.prodigy.net/sol.magazine/contest0501.htm

Z Twojego utworu usuń "miejski", przetłumacz (też wyjdzie 5 sylab ;-)
i wyślij.

park
na ławkach
śnieg


[Piotr Mogri]

Gdy utwór jest naprawdę krótki, podchodzi się do niego trochę inaczej
i... staje się on bardziej czytelny. Przed Czytelnikiem otwierają się nawet
nowe interpretacje - utwór stał się przewrotny, dowcipny.

Wprawdzie utwór:

na ławkach
w parku
śnieg


[Piotr Mogri]

też to miał, ale istnienie obok wersji z parkanami usuwało tę interpretację w cień.


Postaraj się sobie wmówić, że haiku to jednak coś dłuższego.
W przeciwnym razie będziesz musiał dawać mi więcej czasu na zajarzenie.

Pozdrawiam,
Grzegorz

:)
O miku słyszę po raz pierwszy...
Ale dzięki...

pozdrawiam
Piotr
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Według mnie, „miejski” rzeczywiście niekoniecznie, ale „tylko śnieg” jak najbardziej! Wtedy ten obrazek nabiera sensu i wieloznaczności.

miejski park
na ławkach
tylko śnieg

[Piotr Mogri]

To, moim zdaniem, najlepsza wersja. Świetne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bereniko, ten fragment o rozpaczy, która nie jest autorem, a jedynie zbyt szerokim marginesem, zatrzymał mnie najmocniej. Dla mnie taka rozpacz to wręcz chodzenie nie po marginesie, tylko po parapecie – bo to jedyne miejsce poza oknem, ale tak szalenie ryzykowne... To nie jest miejsce, na którym można się bezpiecznie zatrzymać. Twój wiersz ma w sobie potężną, ocalającą siłę, a puenta o pęknięciu skorupy niesie bezcenne światło. Wybitne, głębokie pisanie. Wielkie brawa!  
    • Kto ?   Kto pisze tak pięknie, lekkim piórem,  ciekawie, z pazurem, tak pewnie   Kto ? tworzy namiętnie, pisząc i zaskakując  nowym wierszem  jego formą i rymem  nie wychodzi przed szereg dyskretnie   Kto ? pisze tak, jakby miał  zasoby natchnienia,  niewyczerpalne nie do wypalenia   nie do podrobienia  nie do zatopienia    1.08.2026 r. NatusieK97
    • @andrew   Bardzo dziękuję!  Piękna odpowiedź! Czuję w Twoich słowach tę samą walkę i to samo uparte "mimo to wierzę". Serdecznie pozdrawiam. :) @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  A nieraz   tory prowadzą przez ciemność, zanim znajdą peron.    Masz rację - to nie senny lot, to twarde szyny, ciężki trud, czasem pociąg staje w pół, nim dojedzie tam, gdzie ma być cud.   Dziękuję, że nie boisz się nazwać ciemność po imieniu - bo tylko prawda o tym dnie da światło w tym  cierpieniu.   Serdecznie pozdrawiam. :)    @Posem   Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci za te słowa - to bardzo mnie poruszyło. To zdanie o marginesie było dla mnie ważne, gdy je pisałam, więc cieszę się, że tak samo zadziałało u Ciebie. A to, co piszesz o czytaniu po raz kolejny - że nadzieja przestała rzucać się w oczy, bo po prostu w niej byłeś - to chyba najpiękniejsze, co może usłyszeć autor.    Serdecznie pozdrawiam. :)    
    • @Maksymilian Bron Ktoś tu chyba ogłądał niedawno Odyseje Nolana :)
    • Piętrzą się w mej głowie, nie dając wytchnienia. Piękne – wstrętne, genialne i niezmiernie głupie, Błędne częściowo lub też całkowicie, Niemal dobre, lecz dalszej pracy pragnące.   Widzieć je, słyszeć – to przywilej i przekleństwo zarazem, Widzieć je i słyszeć choć raz na żądanie. Są sposoby, choć ułomne w tej zdolności:   Alkohol – zmętni, zrobi mniej ostrymi, otępi zmysły. Spowalniając, daje widmo spokoju.   Wysiłek – pozwala na czas skupić uwagę, Oczyszcza i męczy, lecz na czas niedługi. Umysł może i dałby temu radę, Ale ciało nie przetrwa tak długich katuszy.   Gra – pochłania zmysły, zatracić się w niej można. Zamyka cię w świecie, tylko w ułamku realnym. Zjadając czas, przynosi raczej zapomnienie.   Zostaje sen – on wytchnienie daje całkowite. Trzecia część dnia do niego należy. Porządek z chaosu się przedziera, Kończy się tak szybko, jak się zaczyna. Czy nie jest realniejszy niż życie…  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...