Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I tak wymyślnie
Pogwizdywałem w złudnej
Nadziei, że to skrzydlate
Bydlęcie w końcu sobie
Upatrzy kogoś innego.

 

Nie upatrzyło. Gwizdałem,
Dopóki nie zdałem sobie sprawy
Z idiotyczności tego zachowania.
I to wystawionego na widok
Publiczny.
...

 

Zmierzcha.
Zmętniałe oczy,
Jakby z wymuszonym trudem,
Trzymające się pooranej twarzy,
Wpijają wzrok
W przydrożną studnię.
Zgarbiona sylwetka zdaje się
Łamać przy wiecznie młodym
Wietrze.

 

Bzyczenie.
Spokój uśmiercony.
Latające bydlę nadal żyje.
Mucha.
Wilgotny, zgrzybiały język
Jakby z apetytem
Oblizał resztki zębów.

 

Wytarte usta ułożyły się
We wspomnienie sprzed lat.
Słychać cichy gwizd.
Wymyślny, wałęsający się
Wśród gwiazd.

Opublikowano

Odczytuję ten wiersz jako reminescencję sceny z młodości, może dzieciństwa (skoro wschody zachody..). Myślałam też dosłownie o poranku i wieczorze, skoro bydlę nadal żyje, ale jeśli te dwa obrazki dzieli ileś lat, to musi to być przecież inna mucha. I jeśli tak jest to albo dobrze by wymienić ją na inną młodszą, albo.. albo pozostaje trzymać się tej metafory jakoby życie miało miarę jednego dnia i w ramach poezji niech to będzie i ta sama mucha:)

Bardzo podobają mi się wersy 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ogólnie to jak dla mnie piękny wiersz. Znów odczuwam jakoby podmiot liryczny był starym dębem o wiekowej korze... pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gdzies tam w Weronie. Gdzie pory roku ulotne. A posągi mówią lirycznie Powieści erotycznie, mistycznie.   W snami lśniącym ogrodzie, Gdzie czerwień róż krzaczastych  Odbija biel księżyca śpiącego…   NIE NIE NIE! ZBYT ROMANTYCZNE, …Muszę to jakoś podkręcić.   W ogrodzie cierni zdrad. Romeo, w reflektorze Julkę ślepo castinguje.   Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję. Stań na scenie, pokaż nam! Swe najlepsze Najlepsze w życiu ruchy.   Niech Werona Zobaczy co kryje. A ja ocenię, Czy można cię kochać:0   Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie! Przesunę cię w prawo. Masz ładne łydki! Więc brawo!   Ciebie w lewo… Za tą twarz.    Lewo, lewo, prawo, lewo...   Zabawmy się znów! Gdy nie odpiszę, Cóż, problem nie mój! Skrzętnie wybieram obiekty Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.   Chcesz być jedną z nich?   Kocham ta grę, Ja wybieram. Ty płaczesz. Co chcesz wiedzieć kochanie? Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale. Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.   To toksyczna gra Ekscytująca gra. Rozgrywka bez kości Palce suną po planszy ciał. A gdy wychodzisz, Następne lewoprawo.   Wszyscy gramy w tą grę, Licząc na miłość z księżyca, A to tylko sztuczne podchody. Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?   Lewo, prawo, prawo, lewo. Jak w kasynie, przegrasz. W ruletce z serc. Kto w nią nie grał, Niech przeklnie.   Kochamy momentami. Na scenie, ranimy kobiercami. Osadzając się w rolach Chwilowych aktorów. By zniknąć ze swych żyć. By zniknąć znowu z mojego…  
    • @tie-break Dziękuję za zainteresowanie i polecam inne wiersze. Myślę, że Sara potrafiła zapakować wielkie uczucie w małą kopertkę i przewiązać wstążeczką. Co do metrum, próbowałem w ośmio- i dziewięciozgłoskowcu. Tu było za mało, tam za dużo i stanęło na tym łamanym metrum 8/9. Wypowiedziałem na głos - trzy razy - i nie było źle.    
    • @Alicja_Wysocka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @CharismafilosPoprawię się, obiecuję ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...