Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

.

Nie poruszę już

 

... myśli zwiędłych i słów, zostawię je

zapomnieniu

i pójdę

niewinnie

dalej, w nieznane

 

za życiem.

.

Opublikowano

Witam -  i tak należy iść nie zatrzymując się... dobry i otwarty wiersz Duszku.

                                                                                                                                                  Kolorowych  życzę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Uświadomiłeś mi ten żal.., żal tych nie spełnionych, nie "trafionych" myśli i słów, z którymi jednak zdecydowałam się pożegnać, nie zmuszać ich dalej do spełniania.., bo chce dalej żyć - tym, co jest możliwe. Dziękuję Ci za czytanie i wczucie się w treść tej miniaturki. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czasem mi się coś udaje - właśnie wtedy, gdy się nie zmuszam, gdy pisząc "niewinnie idę za życiem" :) Dziękuję Ci za pochwałę i pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak :) Ja też spróbuję to zapamiętać i wcielać w życie, bo choć sama to napisałam, to jeszcze tego dobrze nie potrafię ;) Cieszę się, że Ci się spodobało i pozdrawiam uśmiechem. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję Ci za miłe, życzliwe słowa, Waldemarze i również życzę dobrego snu. :)

Opublikowano

Przychodzi ten moment, kiedy trzeba pozostawić za sobą "zwiędłe myśli i słowa" - tak jak trzeba wreszcie wyrzucić pokryty kurzem bukiet zasuszonych róż - i pójść "za życiem". Jednak czasem tak kurczowo trzymamy się tego suszu, że krok naprzód jest niemożliwy. Właśnie jestem w takim momencie.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Pięknie :-)

Świetnie piszesz.

Być może napiszę coś więcej później...

Pozdrawiam duszka.

Opublikowano

Piękny. Kojarzy mi się z rozpamiętywaniem złych wspomnień. Stąd byłoby pójście dalej, za życiem, czyli de facto za czymś realnym, namacalnym, a nie zaczerpniętym z pamięci.

Tylko ta niewinność mnie nieco zbija z tropu... 

 

Więc najpewniej się mylę :)

 

Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, tym "zasuszaniem" próbujemy utrwalić i zatrzymać, to co już przeminęło... Gdy tylko dla wspomnień, nie jest to złe, ale gdy stwarzamy tym zamykającą nas w sobie iluzję, to powstaje ta "wina", którą zawarłam w słowie "niewinnie" - w stosunku do własnego dążącego do przyszłości życia i tych, którzy do niego aktualnie należą. Życzę ci stopniowego pokonywania tego stanu. :)

.

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuje za miłe słowa, Artbook, i chętnie przeczytam to "coś więcej" :) Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję Ci, Annie, za słowa pochwały i otuchy zarazem :) Co do proponowanych zmian, to jakoś lubię ostatnio zaczynać długim wersem, a potem "zagęszczać treść", a wielokropek potrzebuję, żeby zasygnalizować, że początek treści jest dalszym ciągiem tytułu. Ale zastanowię się jeszcze nad tym. Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, rzeczywiście - też wspomnień. Pisząc odnosiłam się do "zużytych" czy "martwych" już myśli, poglądów, ocen, wewnętrznych "stanowisk", ale jednocześnie wiedząc, że jest w tym otwartość na inne skojarzenia i ciesze się, że z niej skorzystałaś. :) Co do "niewinności" wypowiedziałam się w poprzednich odpowiedziach na komentarze, szczególnie konkretnie WarszawiAnce - zachęcam do przeczytania. Dziękuję Ci za wnikliwe czytanie i pozytywną ocenę tej miniaturki. :) Pozdrawiam.

.

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zanim zapytałeś nie znałam :) A teraz już trochę znam, bo zajrzałam do internetu i poczytałam trochą jej poezji. A dlaczego o to mnie pytasz?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nadzieja to zużyte bezdźwięczne - jakoś to będzie wyblakłe, zardzewiałe, nawet nie nudne  nie wiadomo po co - dziwne sny no koorva, to się zdziwisz walnie po umyśle  czarny kruk   wierzę w ciebie świecie bez burz  pozwól mi zetrzeć zapomnienia kurz  w bajecznym nastroju w pąkach dzikich róż  może to początek może koniec złudnych marzeń już    pomimo wszystko żyć się chce  zdziwienie zadziwić może cię     
    • Coś się kończy, coś się zaczyna:     Z sercem bolącym, z próżną nadzieją Chłopiec nuty rzewne wysłał w ciszę, A niech wiatry poniosą, niech zawieją – Załkał. – Na szybką odpowiedź liczę.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   W miłości zawiedziony – gdy on i ona, Lecz kres smutny i nieszczęsny: Rozstaniem miłość zakończona – Przeciera przemoczone rzęsy.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   A wiatr szemrze cicho, w śnie utula, Liść przyśniony, na nim dwa słowa, Pragnieniem do serca liść przytula, Budzi się – senna ciąży głowa.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   Na świat spod mokrego oka spogląda, Dookoła pustka zamiast lasu, Pustkę smętnym wzrokiem ogląda, Gdzie nic nie ma – nie ma czasu.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   I tylko liść na horyzontu kresie, Kręgi roztańczone wolno zatacza, Chłopca do liścia pragnienie niesie, Lecz czarna mgła liść otacza.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Z czarnej mgły głos się wydobywa, Słuch drażnik, i po krótkiej chwili, Pojawia się dziewczyna jak żywa – Chłopiec płacze i głośno kwili.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Lecz to duch, jakaś mara przeklęta Liść płonący w dłoni trzyma, A na liściu twarz dziewczyny zaklęta Patrzy nań pustymi oczyma.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Głos dziewczyny powietrze przecina, Do głowy uderza jak huragan dziki, – Coś się kończy, coś się zaczyna, Niepotrzebne próby i uniki.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Znikł obraz, znikła mara przeklęta, Chłopiec budzi się w zieleni lesie, Historia nie skończona, a zaczęta – Wiatr słowa natchnione niesie.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Za uczucia odpłatą – rozczarowanie, Zbyt dużo miłości, zbyt serce gorące – Zostało gorzkich słów malowanie, I uczucia duszę do cna palące.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Po której stronie, gdzie wina leżała? Myśli, zagubiony w wyobraźni lesie. Ona – na taką miłość zbyt mała. Zostały piosenki. Gdzie je wiatr poniesie?   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?
    • @Piotr Samborski Smutne, bardzo smutne. Tragicznie bolesne. 
    • @Tectosmith Drogi poeto! Twoja obecność na tym portalu, a także na świecie nie jest przypadkiem i zapewniam Cię, że Twoja twórczość ozdobiła ten skrawek rzeczywistości niezapomnianym blaskiem.  Myślę, że czasami dobrze jest zmienić nastawienie do życia, pomimo niepowodzeń i kopów jakie życie nam serwuje.  Ktoś kiedyś powiedział, że to wszystko jest dla naszego dobra, że każde doświadczenie uczy nas czegoś nowego i z czasem uczeń staje się nauczycielem. Bez ciężkich prób nie poznalibyśmy kim tak naprawdę jesteśmy. Człowiek uczy się całe życie, tak mawiali moi przodkowie, którzy przechodzili ciężkie doświadczenia w swoich życiach. Pomyśl o tych małych, ćwierkających i fruwających stworzeniach, one są świetnymi słuchaczami złamanych serc. Życie jest piękne, jest darem, warto z niego korzystać dopóki trwa.  Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że jeszcze przeczytam wiele Twoich wierszy.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Tak, wszystkiego w życiu człowiek się uczy, a życie jest nauczycielem. Myślę, że słuchanie swojego "głosu sumienia" pomaga w tej kwestii znacznie, ale sporo zależy od okoliczności i osobistych wyborów. NIby takie proste, lecz niezupełnie. Pozdrawiam serdecznie. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...