Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ktoś moją radość związał łańcuchem
i wrzucił do otchłani
zblazowany chodzę po ulicach
bez ładu i składu

 

czas odziera mnie z resztek kolorów
rdza przenika do wnętrza
rozpadam się na milion cząstek
by znów je poskładać


nie lubię mówić więc piszę
choć nie jest mi łatwo
czy przeczytają nie wiem
czy zrozumieją nie sądzę

Edytowane przez Joachim Burbank (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ta radość, o której piszesz, wydaje mi się czymś elementarnym, niezbędnym dla wewnętrznej jedności i spójności, dla życia, które "nie odziera z kolorów", a wręcz je wydobywa i ożywia... Tylko kim jest ten "ktoś", kto tę radość odebrał? Czasem wydaje mi się, że niezależnie od zewnętrznego zła, w ostateczności to my sami pozwalamy jej odejść lub ją sobie zabrać...

 

Szczególnie podoba mi się ten fragment:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... bo obrazuje dla mnie wolę życia, siłę życia i upór przetrwania.

 

Pozdrawiam. :)

Opublikowano

Witam -   co to za drań związał łańcuchem radość - podaj namiary to się z nim rozmówię...

Smutny stan opisujesz - ale i tak bywa...

Spodobało mi się dziś u ciebie.

                                                                                                                                                                                 Pozd.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gdzies tam w Weronie. Gdzie pory roku ulotne. A posągi mówią lirycznie Powieści erotycznie, mistycznie.   W snami lśniącym ogrodzie, Gdzie czerwień róż krzaczastych  Odbija biel księżyca śpiącego…   NIE NIE NIE! ZBYT ROMANTYCZNE, …Muszę to jakoś podkręcić.   W ogrodzie cierni zdrad. Romeo, w reflektorze Julkę ślepo castinguje.   Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję. Stań na scenie, pokaż nam! Swe najlepsze Najlepsze w życiu ruchy.   Niech Werona Zobaczy co kryje. A ja ocenię, Czy można cię kochać:0   Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie! Przesunę cię w prawo. Masz ładne łydki! Więc brawo!   Ciebie w lewo… Za tą twarz.    Lewo, lewo, prawo, lewo...   Zabawmy się znów! Gdy nie odpiszę, Cóż, problem nie mój! Skrzętnie wybieram obiekty Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.   Chcesz być jedną z nich?   Kocham ta grę, Ja wybieram. Ty płaczesz. Co chcesz wiedzieć kochanie? Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale. Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.   To toksyczna gra Ekscytująca gra. Rozgrywka bez kości Palce suną po planszy ciał. A gdy wychodzisz, Następne lewoprawo.   Wszyscy gramy w tą grę, Licząc na miłość z księżyca, A to tylko sztuczne podchody. Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?   Lewo, prawo, prawo, lewo. Jak w kasynie, przegrasz. W ruletce z serc. Kto w nią nie grał, Niech przeklnie.   Kochamy momentami. Na scenie, ranimy kobiercami. Osadzając się w rolach Chwilowych aktorów. By zniknąć ze swych żyć. By zniknąć znowu z mojego…  
    • @tie-break Dziękuję za zainteresowanie i polecam inne wiersze. Myślę, że Sara potrafiła zapakować wielkie uczucie w małą kopertkę i przewiązać wstążeczką. Co do metrum, próbowałem w ośmio- i dziewięciozgłoskowcu. Tu było za mało, tam za dużo i stanęło na tym łamanym metrum 8/9. Wypowiedziałem na głos - trzy razy - i nie było źle.    
    • @Alicja_Wysocka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @CharismafilosPoprawię się, obiecuję ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...