Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

znałem bajek mnóstwo

wszystkie z dobrym morałem

na pożółciałych kartkach

 

ta kończy się inaczej - licho

a chciałbym jak w bajce

do szczęścia błękitu bawić

 

ten zimny kolor

przyciąga odpycha mami

słabnę jak przeźrocze

bledniejące świtaniem

 

znikając wolno w oddali

gdy mgła się unosi

opada

i

na niebie słońce znów zaczyna prażyć

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

przed Leśmianem

tak jak zdjęcia - same od starości/czasu

 

pożółkły/pożółcony - też od czegoś, albo od nasłonecznienia, albo od nakładanej farby lub programem Photoshop, albo jak chińczyk - pigmentem :)

Opublikowano

Anno, dziękuję :)

Jemall, a co to ma do wiersza? o ile mi wiadomo kolor -  to ogólnie barwa, odbiornikiem jeśli nie jest się daltonistą - człowiek czyli kwestia wrażliwości odbioru palety barw. Może mi wyjaśnisz na jakiej podstawie uważasz, że coś się samo pożółkło , a nie pożółciło?

8fun, uważasz, że od nadmiaru boli głowa? czasem odrobina nie zaszkodzi, czyż nie?

Opublikowano

Co to ma do wiersza? Ano  czytam , angażuję  się,  jeśli coś mi nie gra,  zastanawiam się dlaczego, jaki był zamysł autora, i czy było to umyślne.

Różnica między pożółkło o pożółciło istnieje, między pożółciło a pożółciało - także jest. 

Zawżdy nie sromota,  uchyćić  ważką inkszość.

Opublikowano

:))nikakda eta prawilno , chodziło w pewnym sensie o zazdrość i starość :) różnica w odmianie, a nie w wartościowaniu -faktów?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...