Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stanąłem na progu ludzkości…
Nagły blask
przyćmione oczy twym ciałem
błagają o litość
nagi krzyk unosi się
wypala twą piękność pamięć
rzeźbiona sylwetka ambrozją
milczy
ręce z jedwabiu
spływają po plecach
szumiące palce tańczą
w rytm obojgu nam znany
zaginął zegar
pulsująca rozkosz paruje
iskrzący się żar przygasa
wyścig ciał
jak dobrze być bogiem na moment

Opublikowano

Nie, żebym miał coś anty, ale czy to jest zamierzony homo-erotyk? w rytm obu nam znany Bo jeżeli nie, to powinno być "obojgu". Trochę mnie razi "me", "ma" w 3. i 6. wersie. No i inwersja utkane ręce chyba niepotrzebna? Fajny zegar, który zaginął, mniej fajna wrzeszcząca rozkosz. Puenta - owszem.
Pozdrawiam
Ja.

Opublikowano

Twój wiersz zaliczam do erotyków, bo przecież nie każdy musi być sesją rozbieraną.Posiada tą właśnie charakterystyczną atmosferę.Wiersz jest takim spisanym spożyciem pospolitego dnia , którym można stać się Bogiem..Użyłeś ciekawych sformuowań;
zmieniłabym w 9 wersie (tylko)na: i w 14 na : To tylko moje sugestie ...Pozdrawiam

Opublikowano

Dziękuję za komentarz i myślę, że Twoja sugestia jest słuszna więc posłużę się nią!!I z góry dziękuję jeżeli w przyszłości bedziesz komentować moje wiersze!!:)
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chór przed tabernakulum na najwyższej orbicie. Konfesjonał otwarty. Tam atrapa ciemnicy. Rytm pod werbel wybija tupot obutych dzieci. Pusty grób i anturium język na pokaz strzępi. Tak wysokie sklepienie, jak w katedrze lub w Halle, w małym Wiedniu w Józefie Orkiestra Telemanna. Dziewico z cór Syjonu, wołaj sercem do Pana! Chwała na wysokości! Król i Baranek w chwale. Chociaż jednego dnia, świąt i nie można bez wojny, Mesjasz Haendla. Dla wielu. Przyszedł zabity na śmierć.           Koncert odbył się w dniu dzisiejszym. Uprzejmie podziękowania za możliwość uczestnictwa w niezwykłym wydarzeniu.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dziękuję.   Pozdrawiam
    • Bardzo dobry wiersz,  bardzo. 
    • Na strychu półmrok pot oblał ciało schodzę po deskach stromą powałą mijam kolumny w białej alkowie wciąż jeszcze myślę o odbudowie    A w sercu boleść by czas wiekowy nie odciął tlenu z rozgrzanej głowy chcę go zostawić o nim nie myśleć powrócić na dół i z dworu prysnąć   I znaną drogą szary pagórek wchodzę po gzymsie na samą górę szybko przechodzę przez czeluść okna staję na ziemi ku Tobie wzrok mam   I w ręce chwytam do piersi tulę lecz czuję tulę samą koszulę w auto wstępuję silnik zapuszczam prysnęła chwila w drodze wiatr ustał   Słyszę za sobą w fali popędzie jak drzwi trzasnęły w wielkim rozpędzie Dwór pomruk wydał w trawy zamęcie jakby się zapadł w czarcie tąpnięcie   Z mostku wyjeżdżam a za mną stawy są już bez wody w ten dzień plugawy nagle deszcz lunął samochód płynie jak tratwa wątła w rwącej kotlinie   I rzeką spływam bezwiednie tonę wchłania mnie żywioł wodne podwoje hamulec duszę skroni nie czuję w otchłań spienioną zawirowuję   A rozrzewnienia wciąż nie pojmuję
    • i ciągle spotykają nas ludzkie katastrofy trzęsienia ziemi wulkany i wycieki ropy ciągle coś jest nie tak u każdego a to tylko kara wdziera się kolego bo wielkie wichury nas spotykają tajfuny i trąby powietrzne co gnają ciągle jakaś powódź albo pociągu wykolejenie wielkie wodne skażenie gdzie tylko się udamy już wypadek i ból już pada budynek pada nawet pszczeli ul ciągle gdzieś katastrofa patrzy nam w oczy a to kara która ciągle do nas kroczy chciałbym aby mniej ludzi umierało aby Bozią nie było smutków nie zabierało aby człowiek stał się bardziej dokładny gdy wytrzymamy te kary będzie świat ładny najgorsza katastrofa nas dosięgła gdy Tupolew poległ i rola tych ludzi piękna byli to godni życia obywatele nasi czołowi politycy, których było tak wiele to jeszcze nie wszystko bo jeszcze pożary ktoś czyni tu jakieś czary mary jakim to cudem palą się krzyże i mosty szukajmy ku temu jakiejś riposty
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...