Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy idziesz drogą przeznaczenia

czy sam swój los w dzierżysz dłoni

wciąż pociąg życia tory zmienia

pędzisz chcąc jutro dziś dogonić

 

jesteś w amoku w owczym pędzie

a figlarz czas zatrzymać może

jakaś choroba leżysz drepczesz

lato czy jesień w różnej porze

 

o wiośnie dawno zapomniałeś

przez życie maj wiódł w rozterkach

stawiał wybory duże małe

ważne decyzje często z serca

 

wplatasz marzenia w rzeczywistość

intrygi nić tkwi w fastrygach

wietrzyk rozerwie zniszczy wszystko

droga „marudna i kąśliwa”

 

prowadzi dalej nie wiesz dokąd

pod górkę coś wciąż popycha

gdy sił nie starcza pytasz po co

wózek wydarzeń pchać do licha

 

w chłodne wieczory świat się zmienia

jesienią sens się odsłonił

czy szedłeś drogą przeznaczenia

czy sam swój los dzierżyłeś w dłoni

Opublikowano

Podałeś w treści myśli, które każdy może sobie rozważyć...

Jacku, można uczyć się rymowania od Ciebie, ale jn. słyszę pewne potknięcia...

   czy sam swój los w dzierżysz dłoni     . . . . 'w' wyskoczyło poza szyk, ale może lepiej dać... utrzymasz w dłoni

   przez życie maj wiódł /w/ rozterkach  . . .  może trochę nie po polsku, ale gdyby...  na

   intrygi nić tkwi /w/ fastrygach     . . . . . . .    tu też można by dać...  na .. i wtedy kuryswą

   pod górkę coś /wciąż/ popycha    . . . . .     pod górkę ciągle coś,  bez "wciąż"

   jesienią sens się .. odsłonił   . . . . . . . . .  zasugeruję dopisanie...  znów

 

Pozdrawiam.

  • 2 tygodnie później...
  • 6 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że zauważyłać seryjność wierszy o Luizie. Inspiracją jest historia rzeczywistej osoby. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Posem @Benjamin Artur @Simon Tracy @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @EsKalisia   Bardzo dziękuję!   Dziękuję Ci serdecznie za te słowa - "śmiech na przekór" to chyba najtrafniejszy sposób, by opisać tę chwilę w wierszu. Twoje życzenie poczytnej poezji bardzo mnie motywuje. To trzeci wiersz z Luizą. Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że zechciałaś się zatrzymać.   @lena2_   Bardzo dziękuję!  Też myślałam o tym, ale pierwszy wiersz "Luiza" też był o samotności, trochę cięższej niż teraz, gdy stara się "wrócić do życia".   Serdecznie pozdrawiam.  @Kwiatuszek   Dziękuję Ci serdecznie - masz rację, to portret właśnie takiej kobiety. Cieszę się, że wiersz to oddał. Pozdrawiam serdecznie!  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Może i Luiza, krok po kroku, za kotem pójdzie ku słońcu, ku życiu, i odnajdzie znów tę dawną śmiałość, która czeka cierpliwie w oddechu. @LessLove   Bardzo dziękuję!  To głębokie spostrzeżenie - rzeczywiście, jest w tym wierszu ta wielowarstwowość Luizy, ciągła zmiana, mijanie samej siebie. Dziękuję za tak refleksyjne spojrzenie - pytanie "kim jutro" zostaje ze mną. Pozdrawiam serdecznie! @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Twój kot rzeczywiście wygląda nadal jak aniołek. A że kot potrafi ukoić tęsknotę, to myślę, że wiele osób się o tym przekonuje. Przekona się również i Luiza. Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to wnikliwe odczytanie - "cicha erozja podmiotowości" to określenie, które chciałabym ukraść na własny użytek. Trafiłeś dokładnie w tę funkcję bez imienia, w którą zamienia się Luiza. Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Serdecznie pozdrawiam.
    • @Leszczym   Uważaj, czego pragniesz, bo jeszcze Asia wejdzie Ci na głowę! :))
    • @Poet Ka   Niezwykle czuły tekst. Pokazałaś w nim, że poezja to nie wielkie, nadymane słowa, ale właśnie ta ulotność - zachwyt nad kroplą rosy, poranną kawą czy wspomnieniem słońca.   a wiatr wie dokąd ucieka zapach tamtych truskawek i ile mrugnięć oka trwa zachwyt zbieramy te okruchy bo tylko w nich mieszka cała ulotność
    • @Waldemar_Talar_Talar   ta myśl przychodzi do wielu z nas i cicho siada obok na wolnym krześle pisz więc nadal o moim i swoim świecie bo warto - dla mnie ma to sens
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...