Don_Kebabbo Opublikowano 7 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2018 (edytowane) Popatrz, jak życie może być bajką Wyjdziesz na zewnątrz, a tam tak pięknie Jakieś odgłosy - piesek je auto Puszczają smerfy, małą syrenkę Jest kolorowo, jak by nie patrzeć Dostrzegasz wszystko (Czego tu nie ma) Plącze się więzyk, z resztą jak zawsze I miasto znaczeń znowu nabiera Edytowane 7 Lipca 2018 przez Don_Kebabbo (wyświetl historię edycji)
Annie Opublikowano 7 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2018 To jakiś horror a nie wieczorynka, piesek je auto? jeszcze żeby kebab to bym zrozumiała Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozdr.
Maria_M Opublikowano 7 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przepraszam, że tak sobie pobuszowałam w Twoim wierszu, już znikam, pozdrawiam :)
W.M.Gordon Opublikowano 8 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2018 Hej, fajny wiersz. Surrealizm na codzień. Gra słowami i znaczeniami. Niestety puenta pękła jak nadgryziony baleron.
Don_Kebabbo Opublikowano 8 Lipca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo miasto nabiera.
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 8 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2018 Witam - mi się podoba - są emocje i oto chodzi. Pozd.
Don_Kebabbo Opublikowano 17 Listopada 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2018 Rezultat spacerowania po mieście i pierwsza sensowna rzecz jaką napisałem od lat. Jedynie z tytułu nie jestem zadowolony, bo skopiowałem go z któregoś ze starych tekstów i trochę mierzi mnie to pójście na łatwiznę. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się