Czarek Płatak Opublikowano 16 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2018 (edytowane) Notatki z okolic Góry Małgorzaty Najpierw z daleka jak wieloryb, co nad wód powierzchnię grzbiet wygina, widać garb spory, zielony pod nim jak morze nizina. Ten garb sypała podobno św. Małgorzata, piach złoty roniąc z fartucha, kiedy w zakusach za nią ganiał diabeł Boruta. Potem stanął tu kościół, pod Małgorzaty wezwaniem, i jasny spogląda wokół na wioski w dole usiane. Dalej zagrody, pól kratka, i Dom z Kielichem (tak zwany), oznaczał, że już, tuż-tuż, zaraz babcię i dziadka spotkamy. Oni tam już z psiskami w otwartej bramie czekali. Przy bramie dziadkowa kuźnia, bo dziadek był kowal ludowy. Jak każdy kowal, tak on, w ulach dla miodu zwykł trzymać pszczoły. W tej kuźni dzień cały młoty śpiewały, gdy dziadek Hefajstos grał na nich. Za kuźnią topole szpalerem, rosłe, strzeliste, jak w szpiczastych hełmach na warcie olbrzymi rycerze. Groźny mur, gdy się ściemnia. W światłach zachodu, z ogrodu krowa woła, chce do domu. Już krwisty pomidor całuje horyzont i kładzie się spać na ponów. Jabłka błyszczą w gałęziach, w ulu matka pszczół ziewa. Świerszcze cykają czerwcem, lato przez ziemię biegnie, spada gwiazda. Żaby w stawie rechoczą, maciejka wonią nocną oszałamia. Bo kiedy niebo loki utrefi w warkocz z konstelacji niebieskich to znak — już sen się do powiek lepi, na księżyc szczekają psy we wsi, czas spać. Babcia wówczas jak dobra wróżka nuciła nam, coś bajała. Nad ścianą opodal łóżka Czarna Madonna wisiała. Ja bałem się jej okropnie, bo taka czarna, i tak na wskroś mnie wzrokiem przekrawała. Była też druga Madonna, przez swoją suknię nazwana Złota. Ta uśmiechała się do nas, i była dla Czarnej jak kontrast. Madonny dwie, jak noc i dzień, gdzie jesteście Madonny, gdzie? Poranek muzycznie przychodził, w klaskaniu traktorów z ojcowizn, w basetlach gęsi, w dudach kaczek. Studnia skrzypiała niczym gęśle, podzwaniały kiście porzeczek, szumiały przy drodze akacje. Jeszcze wyspa brodziła w żyta falach złotych, ta czereśnia pąsowa, panna krasnousta. I rozmyła się w dalach z dzieciństwa pocztówka, pod Górą Małgorzaty przeszłości śpią groby. Edytowane 16 Czerwca 2018 przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji) 3
W.M.Gordon Opublikowano 16 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2018 Fajnie ale tak pisało się wieku XIX, malowniczo, sielankowo, bajkowo...
Czarek Płatak Opublikowano 16 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cóż, tak to pamiętam. Sielankowo, bajkowo i malowniczo. Zdaję sobie jednak sprawę, że jako iż wracam do czasów beztroskiego dzieciństwa przedstawiam obraz nieco przeidyllizowany, ale taki właśnie staje przed moimi oczami. Co do tego jak się pisało/pisze - osobiście używając młodzieżowej mowy nie 'jara' mnie współczesne, przede wszystkim wyjałowione z rymów, pisanie. Oczywiście istnieją wśród białych wierszy wyjątki, ale uważam, że we współczesnej polskiej poezji na gwałt potrzeba więcej mowy wiązanej, bo jest jej najzupełniej niemal całkowicie pozbawiona. No i, piszę jak czuję. Z pozdrowieniem :) Edytowane 16 Czerwca 2018 przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Justyna Adamczewska Opublikowano 16 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z pozdrowieniem dla obu Panów Justyna. Autor wiersza Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Edytowane 16 Czerwca 2018 przez Justyna Adamczewska (wyświetl historię edycji)
W.M.Gordon Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 (edytowane) Justynka - no właśnie. Tak się dzisiaj nie pisze, nie maluje, nie pasie świni i nie mieszka w czworakach. Jak się zaczniemy cofać „za głęboko” to nie pozostanie nam nic innego, tylko pisanie po łacinie. Edytowane 17 Czerwca 2018 przez W.M.Gordon (wyświetl historię edycji)
beta_b Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jakby pisanie było skazane na modę. Po co? Szukając akceptacji ogółu i kanału przyswojenia, nawet próbując do czytelnika dotrzeć - nie mamy pewności co się stanie. Dobre teksty jak dobre ubrania - są bezczasowe. Plus pytanie, które zadaję od dawna: na co komu to pisanie... bb 3
Justyna Adamczewska Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No ja jestem zdania, że to, w jaki sposób ludzie piszą, pisali, czy będą pisać, wynika, wynikało, czy będzie wynikać z potrzeby Ich serc. Nie wiesz tego, W.M. Nikt nie wie. Pozdrawiam J.
Czarek Płatak Opublikowano 17 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 (edytowane) @Justyna Adamczewska Dzięki za pisosenkę do słów Tetmajera :D Ja się nie napinam absolutnie, jedynie tłumaczę jakie są moje pobódki do tego, że piszę tak, a nie inaczej. Mam nadzieję, że nikt się nie obraża ;P Edytowane 17 Czerwca 2018 przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Justyna Adamczewska Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 (edytowane) Czarku, dziękuję za odp. A po co się tłumaczyć? Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tetmajera. Miłej niedzieli. J. Edytowane 17 Czerwca 2018 przez Justyna Adamczewska (wyświetl historię edycji)
Czarek Płatak Opublikowano 17 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 @beta_b Dziękuję za wizytę i kilka słów uwag :) Zgadzam się z nimi zupełnie. Niech każdy pisze jak mu gra, jak sobie założy. To czas i serca czytelników ocenią, czy to pisanie warte braw, czy niewarte funta kłaków. Sam jestem lata świetlne od tego, by oceniać spoób pisania, który dzielę jedynie na dwie podstawowe wartości, tak jak ludzi na: dobre i złe. Z serdwcznym pozdrowieniem C.
Czarek Płatak Opublikowano 17 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. yyych, zaiste Śpię jeszcze :)
Justyna Adamczewska Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To miłych snów, J.
Czarek Płatak Opublikowano 17 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nikt tu ni świń nie pasa, ni w czworakach nie mieszka :) Impresjonizm zaś, czy symbolizm natomiast są wciąż obecne we współczesnym malarstwie. A jak się nie pisze, pisze. Ja nie widzę rymów, piszę rymem, nie widzę za specjalnie opisów przyrody, piszę o przyrodzie, bo za dużo mi w poezji śluzu, flaków i wydzielin. Po łacinie raczej nam nie grozi, ale przez łatwość przekładu współczesnej rhyme free poezji może uprawiający ten jej rodzaj powinni przekładać się od razu na łacinę współczesności, czyli angielski? Rośnie wówczas szansa na Nobla :D Taki żarcik. Z pozdrowieniem Edytowane 18 Czerwca 2018 przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Czarek Płatak Opublikowano 17 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chciałoby się. Szkodniki nie dają. Wlazły mi do łózka i okładają się pluszakami. Yey!
Justyna Adamczewska Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To właśnie sny miłe, Czarku. Czar życia. :)) Pozdrowionka. J
Czarek Płatak Opublikowano 17 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie! Choć marzy mi się móc obudzić się w weekend tak sam z siebie.. Uroki rodzicielstwa :))
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Witaj Cezary - już któryś raz rzędu czytam twój wiersz - jednak nic innego nie przychodzi mi do głowy jak tylko wiersz pochwalić - jest w nim nastrój udekorowany obrazkami o które w młodości się ocierałem i za to wielkie serducho. Trzymaj się i uśmiechaj
Czarek Płatak Opublikowano 17 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo serdecznie dziękuję. Cieszę się, że mogłem te obrazy z Twojej młodości swoim bazgrotem rozbudzić :) Udanego popołudnia!
W.M.Gordon Opublikowano 18 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2018 Czarek - tradycyjna forma wiersza z rymem i rytmem ogranicza umysłowo, więzi wyobraźnię, zubaża słownictwo, zawęża pomysły, powoduje powielanie schematów. Dlatego te wszystkie wiersze są do siebie podobne, nijakie, bez ekscytacji i bez elokwencji. No cóż, ale po co pisać inaczej, skoro wszyscy dookoła nas chwalą, a my chwalimy wszystkich innych i w ten sposób zaklęte koło się zamyka. Samouwielbienie i samo oszukiwanie siebie. Ale większości to wystarcza. A przecież wcale nie jest trudno zrobić coś "do góry nogami" Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Czarek Płatak Opublikowano 18 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dwa zdania skreślające światowy dorobek poetycki przestrzeni kilku tysiącleci. Do pozostałej części wypowiedzi nie zamierzam się ustosunkowywać, bo nie bawią mnie przepychanki, które przystoją bardziej młodzieży w wieku gimnazjalnym niż dorosłym ludziom. Dodam tylko, że w sytuacji, w której 95% współczesnej polskiej poezji pozbawiona jest rytmu i rymów takie pisanie wydaje się mi bardziej 'do góry nogami' niż to choćby prezentowane tutaj przez szanownego kolegę,ale może wynika to z wykrzywienia obrazu w pryzmacie samouwielbienia i samooszukiwania, hmm. Z wyrazami szacunku Edytowane 18 Czerwca 2018 przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się