Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Idziesz zygzakiem zgwałconej baletnicy
okręt odpłynął zabierając mapy
wysp Miłosierdzia i rzek Litości 
za zakrętem ulicy jest nowy drogowskaz
i latarnia dla pijanych marynarzy
w bramie skacze dziewczynka na skakance
czerwone buciki goreją w oczach

 

przeczytałaś w dzienniku kapitana D.
kule trafiają serca co stoją w miejscu
a tygrys uwielbia mięśnie 
co się milczkiem cofają

 

Sznurek z pętelką kołysze się na krzywej latarni 
dziewczynka już nie skacze
tygrys podkulił 
ogon

Opublikowano

Pierwsza i trzecia zwrotka są super, środek ? nie wiem po co? Psuje, zakłóca odbiór. Piszesz ręką impresjonisty, widzę to wszystko, a najbardziej rzucają się w oczy czerwone buciki, słyszę kołyszący się sznurek z pętęlką.

Opublikowano

Cześć W.M. 

To wiersz - historia spisana naprędce. 

Historia. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To jest dobre, Jak w baśni Andersena. 

 

Zmarli, czy tchórze?

 

tego nie rozumiem. Czy chodzi o taką bramę - podwórko, czy też o bramę, która zamyka dostęp do zamków?

To nic. Nic nie może się kołysać.

 

Przysiadł. 

 

Pozdrawiam Justyna. 

Opublikowano

MaksMara - bez "środka" nie ma tygrysa.

Rzeczywiście masz rację odnośnie malowania słowami.

Tak należy "patrzeć" na ten i inne moje wiersze.

"Spuść wyobraźnię jak psa ze smyczy"

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Justynko - historia spisana na szybko??

Mówi się, że ze strachu serce zamiera.

A w jakich bramach dziewczynki skaczą na skakance?

Pies jak się boi to podkula ogon, no i tak sobie pomyślałem, że może i tygrys chociaż to jest kot... 

 

 

 

Opublikowano

To jest wiersz o tym że zdarzenie A powoduje zdarzenie B, a to nieuchronnie prowadzi do zdarzenia C i tak dalej itp...jak walące się kostki domina... nie ma wyboru czyli filozofia deterministyczna w całym rozkwicie.

 

Opublikowano

Dziękuję za wyjaśnienie, Wojtku.

Nie zrozumiałam zatem i dobrze, ze pomogłeś pojąć mi słowa wiersza Twojego. 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No tak, ale nie do końca prawda z tym "determinizmem". 

Wojtku, przyznam się, że poszukałam o nim wiadomości w Wiki i znalazłam takie oto zdania. 

 

Demon Laplace’a abstrakcyjna istota dysponująca kompletną wiedzą o położeniu wszystkich 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  oraz wszelkich  działających na nie; dzięki analizie tych danych zdolna do odtworzenia całej przeszłości i przewidzenia całej przyszłości ruchów wszystkich obiektów we Wszechświecie. Koncepcja demona Laplace’a reprezentuje filozofię  oraz .

 

W  taką możliwość wyklucza , która sprawia, że niemożliwym jest dokładne poznanie stanu cząstki, a co za tym idzie, nie da się przewidzieć jej stanu w późniejszym czasie

 

Wierzę bardziej "szkiełku" niż opowieściom abstrakcji. 

Podchodzę do życia b. realistycznie, logicznie, nie wierzę a fatum, nie wierzę i tyle. 

 

Jetem też b. pragmatyczna. 

 

Dziękuję jeszcze raz, pozdrawiam i życzę miłego dnia. Justyna :))) 

Opublikowano

Justynko ale mój wiersz nie jest o wszechświecie ani tym bardziej o fizyce kwantowej jest o życiu, o losowych zdarzeniach, o nieprzewidywalnych przypadkach. Na pewne sprawy mamy wpływ, na inne nie.

Codziennie przecież stajemy przed małymi lub dużymi wyborami.

I to co wybierzemy rzutuje na naszą najbliższą lub dalszą przyszłość.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po Melu, Jadwiga, w Koszalinie gustuje jedynie w ciepłym winie. Robi grzańce, więc z okrzepłym w tej robocie chłopcem, ciepłym. Ten bierze wszystko, jak się nawinie.    
    • @Poet Ka Dziękuję za komentarz pisany poezją. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @.KOBIETA. Skoro lubisz Tartę z grzybami, mogę Ci (wszystko)wiele wybaczyć... jest cudowna... A prawdziwki posadziłem sam, z grzybni z Allegro. Po 3 latach wyrosły i nigdy się nie wyprowadziły. Przeciwnie - wytworzyły środowisko, w którym pojawiły się inne regionalne grzyby szlachetne :-) Chcesz, żebym przyznał, że jestem równie okropny jak Ty?! Na pewno?! Przyznaję :-)) Faktycznie jesteśmy "spokrewnieni". Dobranoc "PannoPana". Do klasztoru Ci nie wolno wstępować (2 dzieci), ale to Ty będziesz kiedyś zadziwiała siłą wiary, "Siostro". Mnie też to dziwi teraz, naprawdę. Dobranoc.
    • :))) Meta. Zyta rano, ta dam!!! Raki ma. Mami karma. Da to na raty, zatem?
    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...