Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

kim jest - cieślą w sandałach

dzielącym chleb i ryby

w gorących  piaskach Judei

dla tłumu biednych Żydów

co pokazuje drogę

trudną, może prawdziwą

by szli nią aż do końca

poznając prawdę inną

 

czy małym chłopcem w świątyni

co półki handlarzy wywraca

kupczących w domu Boga

bo wiara ich pozwala

a zatroskana matka

małego synka szuka

i płacze przerażona

gdy noc do okno puka

 

a może starym ślepcem

co bardzo słabo widzi

 świat w który się morduje

i człek człowieka krzywdzi

a może tak po prostu

jest On tylko miłością

my nędzni z wolną wolą

nie chcemy jej ugościć

Edytowane przez Andrzej_Wojnowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuję

Podobno puenta jest najważniejsza.

 

                                                                                                           pozdrawiam

Opublikowano

Bardzo fajny wiersz, podoba mi się.  Andrzeju, skopiowałam i pozwolę sobie na małe sugestie, może coś weźmiesz...

Hej.

 

kim jest - cieślą w sandałach
dzielącym chleb i ryby
w gorących  piaskach Judei
dla tłumu biednych Żydów
co pokazuje drogę
trudną, może prawdziwą
by szli  aż do końca         .  .  .  .  .  .  . nią
poznając prawdę inną

 

czy małym chłopcem w świątyni
co półki handlarzy wywraca
kupczących w domu Boga
bo tak ich wiara pozwala .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  bez "tak" i, bo wiara ich pozwala
a zatroskana matka
małego synka szuka
i płacze przerażona
gdy księżyc w okno puka . .  .  .  .  . proponuję.. gdy noc do okna puka.. przecież księżyc nie może przerażać... ;)

 

a może starym ślepcem
co bardzo słabo widzi
świat /który/ się morduje .  .  .  .  .  .  .  .  .  .w którym 
gdzie /człowiek/ człowieka krzywdzi .  .  .  a gdyby..  i człek człowieka krzywdzi
a może tak po prostu
jest On tylko miłością
a my z tą wolną wolą .  .  .  .  .  .  .  .my nędzni z wolną wolą/a my z kulawą wolą
nie chcemy jej ugościć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Poezja opowiada, dopowiada, stwarza kwantowe światy, obdarzone kwantową logiką, ale piękno czerpie z nas -czytających ją.
    • @karenka   Podoba mi się, jak zbudowałaś napięcie między czułością a rozczarowaniem. Obraz błękitnych oczu i usychającego kwiatu na początku buduje nastrój straty, a potem kolejne etapy tego rozczarowania - zazdrość, flirt, pęknięte marzenia jak bańka mydlana. Bardzo trafna jest metafora wędrownego ptaka na końcu - to piękne, że pokazujesz siłę i godność bohaterki, a nie tylko jej ból. Świetnie, że wiersz kończy się jej decyzją o odejściu - to nadaje mu mocy i sprawia, że bohaterka jest podmiotem, a nie tylko ofiarą. Świetnie!
    • @andrew   Piękny wiersz - ta "różowa sukienka", której nigdy nie było, a wciąż ją widzisz, to świetna metafora tego, jak wyobraźnia dopisuje własne obrazy do wspomnień. Finałowe "poezja wyrasta z wyobraźni" pięknie to domyka. Mało słów, dużo przestrzeni do myślenia.
    • @Lidia Maria Concertina   Tytuł  to pewnie klucz do wiersza - zestawienie zmysłowej elastyczności z kruchym chłodem porcelany. PL domaga się życia i autentyczności w świecie sztucznych fasad (błękity telewizorów, pustkami ziejące Wersale). Wezwanie spłakanej, „porcelanowej” muzy do tego, by wreszcie krzyknęła żółcią -to akt buntu przeciwko przemijaniu. Zakończenie z kwiatem goryczy świetnie domyka ten kruchy, duszny świat. Bezkompromisowo! Świetnie!   
    • @Sylwester_Lasota   Podoba mi się, jak z lekkością i przymrużeniem oka przemycasz trafną obserwację socjologiczną - zmianę estetyki i to, że rewolucja w damskiej szafie wcale nie musi oznaczać końca kobiecości ani końca... zainteresowania panów. Ostatnia zwrotka - świetna - niby oburzenie, a jednak przy okazji subtelne przyznanie się do winy (czy raczej do satysfakcji). Rytm i rym trzymają się dzielnie od początku do końca. Lekka, inteligentna zabawa formą i tematem - wiersz bawi, ale i daje do myślenia. :) Aż zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam jakieś spódniczki w swojej szafie. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...