Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Na tym wieszaku pachnącym penicyliną
wisi złowieszczo szeleszcząc plastikowa sukienka 
umajona wzorami zwiędłych mleczy dojrzałych ostów i soczystych pokrzyw
czasami przychodzi naga Choroba wkłada ją szybko 
i jeszcze szybciej wskakuje na me chrząstkie ciało
czuję zgniliznę skóry ukłucia w każdym mięśniu i pieczenie języka
kiedy podnosi sukienkę powyżej kolan dostaję gorączki
a kiedy powyżej pępka mdleję i tak mi blisko do Nieba

 

Na tej półce złożone w kostkę leżą spodnie pani Klęski
przychodzi zwykle wieczorem ubiera je lekkostrawnie omamiona
wódczanymi urojenieniami zakrapianymi smrodem kiełbasy 
wpełza  nieproszona do mego łóżka i chłoszcze mą twarz 
ogromnymi piersiami które nigdy nie napełnią się mlekiem
kiedy me policzki zdobywa purpura zdejmuje spodnie
chwyta mnie za gardło i sprawia że tak mi jest blisko do Nieba

 

Na tym haku na tej ścianie wisi karminowe serce
spowite chmurką o zapachu spermowo - małżowym
czasami raz na tysiąc lat cieknie z niego ciecz w kolorze miesiączki 
strużka cienka jak pajęczyna oplata mój mięsień mój nerw me jestestwo
wtedy przychodzi do mnie niepokalanie nieskalana Miłość 
nie czekając na pukanie otwieram szybko drzwi i wskakuję
w objęcia słodkiego Piekła

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Z twarzą wymazaną kremem, w papilotach We włosach i plastrem ogórka na jednym oku, Wpada Gośka z kasetą VHS i z zakurzonym Magnetowidem wygrzebanym na strychu.   „Obejrzymy horror z lat osiemdziesiątych. Zakładaj pampersa, bo popuścisz w majty” Łypnęła na mnie jak zła czarownica I zachichotała niczym topielica z jeziora.   Seans miał być długi, a potwory straszyć Wielkimi kłami, dostałem więc kopniaka Na zachętę i pognałem, chcąc nie chcąc, Po wiadro popcornu i paczkę chusteczek.   Nim pojawił się na ekranie tytuł filmu, Już obgryzałem paznokcie... nie tylko u rąk. W pierwszym ujęciu fruwają sobie barwne Motyle nad łąką, ptaszki i pszczółki,   A w podkładzie muzycznym zabrzmiały Cztery pory roku Vivaldiego, same nudy. Eeeach! – i tu dostałem od ślubnej w łysą glacę: „Patrz teraz, gamoniu, twardzielu za dychę!”   W kadrze pojawiły się ściany obryzgane Krwią, a z sufitu zwisał trup bez rąk i nóg. Kamera pokazuje siekierę wbitą w podłogę I chmarę głodnych, popiskujących szczurów.   Wtem ekran zamigotał i pojawiła się zupełnie Inna sceneria z golasami baraszkującymi W łóżku oraz mnóstwem gadżetów sadomaso, A z głośnika niosło się na całą ulicę libretto:   „Ja, ja, weiter, weiter, schneller, schneller!” To dopiero był film… łup! pięści poszły w ruch, O chochli nie wspomnę, a że z domu wiałem Bez kapci i gaci – cóż, taki klimat, taki sport…   I tyle go widzieli… Żegnajcie.  
    • @FaLcorN   Uwielbiam nieprzewidywalność rzeki …i głębię :) płyń z nurtem FaLcorN;) płyń …
    • @Rafael Marius zjawisko i przyjemnie dla oczu i ciała:)
    • @huzarc       przeżyć to tylko z Tobą huzarc ;)))) przeczytałam…zostawiam komentarz;) buziaczki:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

              Alabaster skóry… Wbijasz nóż w alabaster skóry rozszarpując noc słodki miąższ spływa krwią na ustach. Wibrujesz we mnie falą pożądania powstrzymując zwężenie tętnic uelastyczniam ciało. Burzliwym szumem dźwięków przepływamy przez siebie rozbudzeni potęgą bólu. Chyba nie wątpisz, że jestem w Tobie.? Wilgotnieję, kiedy tak tęsknisz.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Czyli zjawiskowo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...