Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

(12)

Boleję nad tymi, którzy swą osobę

sadowią na szczytach wszelkich możliwości.

Ich rozdęte EGO na stale już gości

w umyśle mizernym, zwiastując chorobę.

 

(13)

Takim za nic krytyka ich poczynań marnych;

widzą bowiem w niej próbę zniesławienia pracy,

jaką tu wykonali. W splocie myśli czarnych

mnożą wciąż nowych wrogów. Wszyscy to łajdacy ...

 

(12)

Groźniejszym zjawiskiem jest wsparcie dla owych,

jakiego doznają. Człowiek honorowy

nie zhańbi się nigdy takim poczynaniem.

Właśnie tak to widzę. Moim, własnym zdaniem ...

.

Edytowane przez musbron45 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

musbron, ciekawią mnie te numery przy poszczególnych strofach, a raczej nad strofami. Czy to sugestia a' propos ilości zgłosek w wersach? 

Trudny wiersz. I to:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Wiersz sugeruje, że Peel, ma wyrobione zdanie, dlaczego jest ono tylko "skromne"? 

 

Pozdrawiam Justyna. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Masz rację - już zmieniam na "własnym"

3msie ...

Co do liczb nad strofami - słusznie wywnioskowałaś. Zaznaczyłem to jedynie po to, żeby nikt mi nie zarzucił nierówności tychże głosek. Już to kiedyś doświadczyłem, więc wolałem uprzedzić zawczasu.

Edytowane przez musbron45 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...