Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wszyscy mamy rutyny
obrzędy, rytuały poranne
zaklęcia na korpo-uśmiechy
numer dwa od powitań

hej, "ńdobry", co słychać?
choć nie chcesz wiedzieć
windą do szczytów ambicji
na tron z plastiku i gąbki

adepci najwyższej ze szkół
maestrii klawiatur stukotu
z domieszką płynu do jamy
kawy, tytoniu i perfum

tryby, kołatki, przekładnie
kodeks zderzeń czołowych
balans na linii śmierci
jak szybko jak to tylko możliwe

na stosach materii "na później"
tańczą cyfrowe wiedźmy
królewicz wydał dziś dekret
przeglądarko wyczyść historię

pięć razy osiem lub dłużej
ze dwie dziennie na korek
za kilka cyferek na karcie
jak dobrze, że dzisiaj sobota

Opublikowano

Każdy robi to co lubi...(?) Zawsze można inaczej (?) Interpretuję wiersz w skrócie jako: hajs wciąga, choć dusza krwawi. Pojawił mi się w związku z tym 'przywiązaniem' w głowie obrazek łamany na pół. 1.człowiek z balonikiem w ręku- w kształcie 200złotówki. 2. 200złotówka z balonikiem w kształcie tegoż człowieka.

 

A wracając do rozdarcia z wiersza, tak sobie myślę, że trzeba umieć odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie jest środek naszej wagi, optimum, może mieć mniej, ale lubić bardziej co się robi...  Ale zapewne nie łatwo wyhamować. Ps. nie znam korpoświatka, zupełnie, docierają do mnie tylko pomruki haseł, tak jak z Twojego wiersza. pzdr

 

 

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że pięknie - dzięki -                                                                     Pzdr.serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję za miły komentarz -                                                                       Pzdr.uśmiechem.
    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...