Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mam ciche wrażenie,

niektórzy mnie nie rozumieją,

w głowie natłok myśli,

czy ja na litość Boską nie mam prawa,

być szczęśliwą?

 

Piszę do ciebie, co słychać?

Bo najzwyczajniej w świecie,

jestem ciekawa.

 

Czy od razu będziesz mi kuzynie mówił,

że jestem nieszczęśliwa? 

Bo co? Bo napisałam?

Musi być coś nie tak?

 

Stanęło na tym, że

nie chcesz ze mną rozmawiać.

Bo w trakcie odchudzania,

zjadałam raz w tygodniu ciastka.

 

Wiesz kuzynie słodyczy już nie jem,

schudnąć wiem że schudnę.

Pochwał od ciebie nie chcę.

Nie dałeś mi wsparcia.

A każdy przecież ma gorszy dzień.

 

Edytowane przez Iwa-Iwa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Spacja uciekła.

 

Wg mnie lepiej byłoby "zjadałam", z kontekstu wynika,

że to czynność przeciągła.

Tu by się przydał spójnik że lub ,

moim zdaniem.

 

Poza tym, ciekawy wiersz,

widać w nim bunt, choć bardzo nieśmiały.

Bardzo przypadł mi do gustu tytuł.

Podoba mi się ten tekst, choć jakoś tak nie lubię tekstów o odchudzaniu,

za dużo tego w mass mediach na co dzień, jak dla mnie.

Nie przepadam też,

kiedy bohaterowie czytanych przeze mnie tekstów podbijają poczucie własnej wartości poprzez (s)chudnięcie.

Ale to moje prywatne upodobania, oczywiście.

 

Pozdrawiam :)

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję za poprawione błędy gdyż miałam dylemat tu bardziej chodzi o to że z kuzynem się podarliśmy i nie gadamy ze sobą przez taką głupotę, każdy ma swoje zdanie co do wierszy innych więc dziękuję za Twój komentarz:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...